Firma produkcyjna z Dolnego Śląska ma spółkę-matkę w Hamburgu. Niemieccy wierzyciele naciskają na ogłoszenie upadłości. Polscy dostawcy chcą zabezpieczyć swoje wierzytelności. Zarząd nie wie, które sądy są właściwe ani które prawo stosować. Taka sytuacja to nie wyjątek – to codzienna rzeczywistość polsko-niemieckich grup kapitałowych.

Transgraniczne postępowanie upadłościowe z udziałem Polski i Niemiec opiera się na Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/848 w sprawie postępowań upadłościowych (EIR 2015). Rozporządzenie wyznacza sąd właściwy według miejsca położenia głównych interesów dłużnika (COMI – Centre of Main Interests). Postępowanie główne może toczyć się w Polsce lub w Niemczech – a ta decyzja determinuje wszystko: właściwe prawo, kolejność zaspokojenia wierzycieli i czas trwania całej procedury.

Poniższy przewodnik prowadzi przez cztery etapy: ustalenie COMI i wybór jurysdykcji, procedury główne i wtórne, odpowiedzialność zarządu oraz typowe błędy. Dla każdego etapu wskazujemy terminy, koszty i punkty kontrolne. Materiał kierujemy do zarządów polskich i niemieckich podmiotów, CFO grup kapitałowych oraz prawników wewnętrznych obsługujących transgraniczną restrukturyzację.

Jak ustalić COMI i wybrać właściwą jurysdykcję?

Ustalenie centrum głównych interesów dłużnika to pierwszy i najważniejszy krok. COMI determinuje, który sąd otworzy postępowanie główne i które prawo materialne będzie miało zastosowanie. Zgodnie z EIR 2015 domniemywa się, że COMI spółki znajduje się w miejscu siedziby statutowej – o ile nie zostanie obalone przez fakty. Domniemanie to można obalić w ciągu 3 miesięcy przed złożeniem wniosku, jeżeli siedziba statutowa była zmieniana.

W praktyce polsko-niemieckiej sądy badają kilka okoliczności łącznie. Gdzie faktycznie zarząd podejmuje decyzje? Gdzie prowadzona jest główna księgowość? Gdzie zawierane są kluczowe umowy? Gdzie zlokalizowani są główni wierzyciele? Dla grupy kapitałowej z centralą w Hamburgu i zakładem produkcyjnym we Wrocławiu odpowiedzi na te pytania mogą wskazywać na Niemcy – nawet jeśli majątek leży w Polsce.

Trzy scenariusze biznesowe ilustrują tę różnicę:

  • Producent z Wrocławia – spółka zależna, decyzje zarządcze w Polsce, COMI w Polsce, właściwy Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej.
  • Holding technologiczny z Berlina – spółka holdingowa zarządzana z Niemiec, COMI w Niemczech, właściwy Amtsgericht Charlottenburg.
  • Inwestor zagraniczny – spółka zarejestrowana w Polsce, ale faktycznie zarządzana z Frankfurtu – ryzyko kwestionowania COMI przez polskich wierzycieli.

Zmiana COMI na krótko przed złożeniem wniosku (tzw. COMI shifting) jest monitorowana przez sądy obu krajów. Sąd Rejonowy w Warszawie oraz Amtsgericht w Hamburgu dysponują orzecznictwem potwierdzającym, że przesunięcie COMI w ostatnich 3 miesiącach przed wnioskiem jest skuteczne tylko wtedy, gdy ma charakter rzeczywisty – nie pozorny. Zarząd, który próbuje manipulować COMI wyłącznie dla wyboru korzystniejszego prawa, naraża się na odpowiedzialność karną w obu jurysdykcjach.

Jakie są etapy postępowania głównego i wtórnego?

Po ustaleniu COMI postępowanie toczy się w dwóch możliwych warstwach: głównej i wtórnej. Postępowanie główne otwiera sąd właściwy dla COMI. Obejmuje ono cały majątek dłużnika – niezależnie od kraju, w którym się znajduje. Postępowanie wtórne może zostać otwarte w każdym innym państwie UE, gdzie dłużnik prowadzi oddział lub zakład. Obejmuje wyłącznie majątek zlokalizowany w tym państwie.

Harmonogram typowej sprawy polsko-niemieckiej wygląda następująco. W ciągu pierwszych 30 dni syndyk lub zarządca (w Polsce: syndyk masy upadłości; w Niemczech: Insolvenzverwalter) dokonuje inwentaryzacji majątku transgranicznego. Między 30. a 90. dniem wierzyciele zgłaszają wierzytelności – w Polsce termin wynosi co do zasady 30 dni od obwieszczenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. W Niemczech termin zgłoszenia wyznacza sąd w postanowieniu otwierającym. Po 90 dniach syndyk sporządza listę wierzytelności i przygotowuje plan podziału.

Koordynacja między postępowaniami jest obowiązkowa na podstawie art. 41–44 EIR 2015. Syndycy obu postępowań mają obowiązek wzajemnego informowania się i współpracy. W praktyce – wiele firm o tym zapomina – brak aktywnej koordynacji prowadzi do podwójnego zaspokajania tych samych wierzycieli lub blokowania sprzedaży majątku. Koszty postępowania głównego w Polsce to typowo 3–8% wartości masy upadłości jako wynagrodzenie syndyka, plus opłata sądowa od wniosku wynosząca 1 000 PLN.

Instrument pre-pack (przygotowana likwidacja) jest dostępny w obu jurysdykcjach. W Polsce regulują go art. 56a–56h Prawa upadłościowego. Polega na uzgodnieniu sprzedaży przedsiębiorstwa z potencjalnym nabywcą jeszcze przed ogłoszeniem upadłości. Sąd zatwierdza warunki sprzedaży wraz z postanowieniem o ogłoszeniu upadłości. Dla grup polsko-niemieckich pre-pack pozwala zachować ciągłość operacyjną zakładu produkcyjnego w Polsce, podczas gdy postępowanie główne toczy się w Niemczech.

Więcej o strukturze compliance dla spółek zależnych, które mogą być objęte postępowaniem wtórnym, znajdą Państwo w naszym opracowaniu: compliance programme design for Germany subsidiaries in Poland.

Jaka jest odpowiedzialność zarządu w postępowaniu transgranicznym?

Odpowiedzialność zarządu to obszar, który w sprawach transgranicznych nakłada się podwójnie. Zarząd polskiej spółki zależnej odpowiada na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. – osobiście i solidarnie za zobowiązania spółki, jeżeli egzekucja z jej majątku okaże się bezskuteczna. Jednocześnie, jeżeli spółka jest podatnikiem, art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej nakłada analogiczną odpowiedzialność za zaległości podatkowe. To dwie niezależne ścieżki odpowiedzialności osobistej.

Zarząd może zwolnić się z odpowiedzialności z art. 299 § 2 k.s.h., wykazując, że złożył wniosek o ogłoszenie upadłości w terminie. Termin ten wynosi 30 dni od dnia powstania stanu niewypłacalności – zgodnie z art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego. Przekroczenie tego terminu jest nieodwracalne. Nie ma możliwości jego przywrócenia. Każdy dzień zwłoki to dodatkowe ryzyko osobistej odpowiedzialności majątkowej każdego z członków zarządu.

W przypadku grup polsko-niemieckich zarząd spółki-matki w Niemczech może ponosić odpowiedzialność na podstawie prawa niemieckiego (§ 15a InsO – obowiązek złożenia wniosku w terminie 3 tygodni od powstania Zahlungsunfähigkeit lub Überschuldung). Zarząd polskiej spółki zależnej odpowiada równolegle według prawa polskiego. Obie odpowiedzialności mogą być dochodzone niezależnie – przez wierzycieli w Polsce i w Niemczech.

Mikro-przypadek z praktyki: spółka logistyczna z Mazowsza – wiosna 2024 r. – opóźniła złożenie wniosku o 47 dni ponad ustawowy termin. Wierzyciele handlowi skierowali roszczenia bezpośrednio przeciwko dwóm członkom zarządu. Wartość roszczeń przekroczyła 2,8 mln PLN. Zarząd nie miał ubezpieczenia D&O. Postępowanie jest w toku.

Dla zarządów działających w strukturach transgranicznych rekomendujemy przegląd polisy D&O pod kątem pokrycia roszczeń z art. 299 k.s.h. Szczegółowe omówienie zakresu ubezpieczenia dla polskich dyrektorów zawiera nasz artykuł: D&O insurance coverage – what Polish directors need.

Jakie błędy popełniają zarządy w postępowaniach polsko-niemieckich?

Błędy w postępowaniach transgranicznych rzadko są spektakularne. Zazwyczaj to zaniechania – opóźnione decyzje, brakujące dokumenty, nieporozumienia co do właściwości sądu. Skutki natomiast bywają nieodwracalne. Poniżej cztery najczęstsze błędy i sposób ich unikania.

Błąd 1: Zbyt późne złożenie wniosku. Zarząd czeka na wynik negocjacji z bankiem lub głównym kontrahentem. Tymczasem 30-dniowy termin z art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego biegnie niezależnie od negocjacji. Rozwiązanie: równoległe przygotowanie wniosku upadłościowego i prowadzenie negocjacji restrukturyzacyjnych.

Błąd 2: Ignorowanie polskiego postępowania wtórnego. Niemieccy Insolvenzverwalter często nie zgłaszają się do polskiego rejestru sądowego. Polscy wierzyciele nie wiedzą o postępowaniu głównym w Niemczech. Skutek: chaos proceduralny, podwójne roszczenia, opóźnienie podziału majątku o 6–12 miesięcy.

Błąd 3: Brak koordynacji między syndykami. EIR 2015 nakłada obowiązek współpracy, ale nie określa jej formy. W praktyce syndycy powinni zawrzeć protokół koordynacyjny (coordination protocol) w ciągu pierwszych 60 dni. Jego brak to prosta droga do sporu kompetencyjnego.

Błąd 4: Pomijanie wierzycieli uprzywilejowanych w Polsce. Pracownicy polskiej spółki mają uprzywilejowane wierzytelności z tytułu wynagrodzeń (do 3 miesięcy). Ich pominięcie w planie podziału prowadzi do zaskarżenia planu i przedłużenia postępowania o kolejne miesiące.

Mikro-przypadek: holding IT z Wielkopolski – jesień 2023 r. – nie powiadomił polskich wierzycieli o otwarciu postępowania głównego w Monachium. Trzech polskich dostawców złożyło odrębne wnioski o ogłoszenie upadłości przed polskim sądem. Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto wszczął postępowanie wtórne z urzędu. Koszty dodatkowe przekroczyły 180 000 PLN.

Porównanie z analogicznym postępowaniem polsko-włoskim omawia nasz artykuł: cross-border insolvency involving Poland and Italy.

Zarząd, który rozważa restrukturyzację zamiast upadłości, powinien sprawdzić dostępność czterech ścieżek z art. 2 Prawa restrukturyzacyjnego: postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe i postępowanie sanacyjne. Otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego wstrzymuje egzekucje i daje przestrzeń na negocjacje – zanim sytuacja wymusi złożenie wniosku upadłościowego.

Co przygotować przed złożeniem wniosku:

  • Analiza COMI – dokumentacja potwierdzająca miejsce faktycznego zarządzania spółką.
  • Lista wierzycieli z podziałem na polskich i zagranicznych oraz kategorią uprzywilejowania.
  • Inwentaryzacja majątku w Polsce i w Niemczech wraz z wycenami.
  • Opinia prawna co do terminu powstania stanu niewypłacalności (cash-flow test i balance-sheet test).
  • Polisa D&O – weryfikacja zakresu pokrycia dla roszczeń transgranicznych.

Konkretna sytuacja Państwa spółki wymaga indywidualnej oceny – szczególnie gdy majątek i wierzyciele są rozproszeni między Polską a Niemcami. Błędne ustalenie COMI lub przekroczenie 30-dniowego terminu to błędy, których nie można cofnąć.

Jeśli Państwa spółka stoi przed ryzykiem niewypłacalności lub zarząd rozważa złożenie wniosku upadłościowego w jednej z dwóch jurysdykcji – przeprowadzimy analizę COMI, ocenę terminów ustawowych i przygotujemy strategię koordynacji postępowań: info@kordeckipartners.com.

Często zadawane pytania

P: Czy można otworzyć postępowanie upadłościowe w Polsce, jeśli spółka ma siedzibę w Niemczech?

O: Tak, jeżeli centrum głównych interesów dłużnika (COMI) znajduje się w Polsce. Siedziba statutowa w Niemczech tworzy jedynie domniemanie COMI w Niemczech – domniemanie to można obalić, wykazując, że faktyczne zarządzanie i główna działalność operacyjna prowadzone są w Polsce. Polskie sądy – w tym Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy – wielokrotnie otwierały postępowania główne wobec spółek zarejestrowanych za granicą. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy dokumentacyjnej.

P: Ile trwa transgraniczne postępowanie upadłościowe z udziałem Polski i Niemiec?

O: Standardowe postępowanie likwidacyjne trwa od 18 do 36 miesięcy. Postępowanie z elementem transgranicznym jest zazwyczaj dłuższe o 6–12 miesięcy z uwagi na konieczność koordynacji między syndykami, tłumaczenia dokumentów i doręczenia zagraniczne. Instrument pre-pack może skrócić fazę sprzedaży majątku do 3–6 miesięcy od ogłoszenia upadłości. Koszty postępowania w Polsce obejmują opłatę od wniosku wynoszącą 1 000 PLN oraz wynagrodzenie syndyka ustalane przez sąd.

P: Czy zarząd polskiej spółki zależnej odpowiada za długi, jeśli postępowanie główne toczy się w Niemczech?

O: Tak. Otwarcie postępowania głównego w Niemczech nie wyłącza odpowiedzialności zarządu polskiej spółki zależnej na podstawie artykułu 299 paragraf 1 Kodeksu spółek handlowych. Wierzyciele mogą dochodzić roszczeń bezpośrednio od członków zarządu przed polskimi sądami – niezależnie od miejsca postępowania głównego. Dodatkowo artykuł 116 paragraf 1 Ordynacji podatkowej nakłada odpowiedzialność za zaległości podatkowe polskiej spółki. Obie podstawy odpowiedzialności działają równolegle i niezależnie od siebie.

KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do restrukturyzacji transgranicznej i postępowań upadłościowych. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.

Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.