Firma z Wrocławia posiada spółkę córkę w Londynie. Angielski podmiot traci płynność. Polscy wierzyciele zaczynają dzwonić. Zarząd nie wie, czy złożyć wniosek w Polsce, w Wielkiej Brytanii, czy w obu krajach jednocześnie. To scenariusz, który po Brexicie stał się znacznie bardziej skomplikowany – i znacznie bardziej kosztowny w razie błędu.

Transgraniczne postępowanie upadłościowe z udziałem Polski i Zjednoczonego Królestwa regulują dziś dwa odrębne systemy prawne. Po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej unijne rozporządzenie nr 2015/848 (EIR Recast) przestało obowiązywać po stronie brytyjskiej. Polska pozostaje związana rozporządzeniem EIR wobec pozostałych państw UE. Wobec Wielkiej Brytanii stosuje się przepisy krajowe obu jurysdykcji oraz – w ograniczonym zakresie – UNCITRAL Model Law.

Ten alert wyjaśnia: co zmieniło się po Brexicie, kogo dotyczą nowe reguły i jakie działania zarząd powinien podjąć w ciągu najbliższych 30 dni.

Co zmieniło się po Brexicie i dlaczego to uderza w polskie spółki?

Przed 31 grudnia 2020 r. postępowanie upadłościowe otwarte w jednym państwie UE było automatycznie uznawane w pozostałych. Syndyk mianowany w Londynie mógł działać w Polsce bez dodatkowych formalności. Syndyk z Warszawy – analogicznie w Wielkiej Brytanii. Ten mechanizm przestał działać z chwilą zakończenia okresu przejściowego Brexitu.

Dziś uznanie polskiego postępowania upadłościowego w Wielkiej Brytanii wymaga odrębnego wniosku do angielskiego sądu na podstawie Cross-Border Insolvency Regulations 2006 (CBIR 2006), implementujących Model Law UNCITRAL. Polska z kolei nie wdrożyła Model Law w pełnym zakresie – stosuje własne przepisy Prawa upadłościowego oraz Prawa restrukturyzacyjnego. Brak automatycznego uznania oznacza opóźnienia, podwójne koszty i ryzyko równoległych postępowań.

Polskie spółki dotknięte tym problemem to przede wszystkim:

  • podmioty z oddziałem lub spółką zależną w Anglii, Walii lub Szkocji,
  • polscy wierzyciele dochodzący roszczeń od angielskich dłużników,
  • spółki z centrum głównych interesów (COMI) spornym między Polską a Wielką Brytanią.

Kwestia COMI jest szczególnie wrażliwa. Sąd otwierający postępowanie główne bada, gdzie dłużnik faktycznie zarządza swoją działalnością. Jeśli zarząd spółki zasiada w Warszawie, ale umowy są zawierane w Londynie, a rachunki prowadzone przez angielski bank – COMI może zostać przypisane do Wielkiej Brytanii. Polska KRS i adres siedziby nie przesądzają sprawy. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy oceni całokształt okoliczności.

Dodatkowe ryzyko dotyczy odpowiedzialności osobistej zarządu. Zgodnie z art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego, wniosek o ogłoszenie upadłości należy złożyć w ciągu 30 dni od dnia, w którym spółka stała się niewypłacalna. Przekroczenie tego terminu – nawet o kilka dni – otwiera drogę do odpowiedzialności z art. 299 § 1 k.s.h. oraz z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej. W scenariuszu transgranicznym zarząd często nie wie, od kiedy liczyć ten termin. To błąd, który bywa nieodwracalny.

Kogo dotyczą nowe reguły i jakie działania podjąć natychmiast?

Nowe reguły dotyczą każdej polskiej spółki posiadającej aktywa, wierzycieli lub działalność operacyjną w Wielkiej Brytanii – bez względu na wielkość. Próg nie jest kwotowy. Wystarczy jeden angielski kontrahent z niezaspokojoną wierzytelnością lub jeden rachunek bankowy w Barclays, by postępowanie nabrało charakteru transgranicznego.

W praktyce – wiele firm o tym zapomina – nawet spółka z o.o. z przychodem poniżej 5 mln zł może stanąć przed koniecznością prowadzenia równoległych postępowań w dwóch jurysdykcjach. Koszty takiego postępowania łatwo przekraczają PLN 200 000 po każdej stronie, zanim dojdzie do jakiegokolwiek podziału masy upadłościowej.

Jeśli Państwa spółka lub jej angielski podmiot wykazuje oznaki niewypłacalności, działania należy podjąć niezwłocznie. Poniżej lista kontrolna:

  • Ustalić COMI – gdzie faktycznie podejmowane są decyzje zarządcze i gdzie prowadzona jest główna działalność operacyjna.
  • Ocenić, czy spełniony jest test płynności z art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego – opóźnienie w płatnościach powyżej 3 miesięcy uruchamia domniemanie niewypłacalności.
  • Sprawdzić, czy po stronie angielskiej nie złożono już wniosku o administration lub winding-up – angielski Companies House udostępnia tę informację publicznie.
  • Rozważyć pre-pack – sprzedaż przedsiębiorstwa przed formalnym otwarciem postępowania, dostępną zarówno w prawie angielskim, jak i w polskim Prawie restrukturyzacyjnym.
  • Zabezpieczyć dokumentację zarządczą z ostatnich 24 miesięcy – sądy obu jurysdykcji będą jej wymagać przy badaniu COMI i odpowiedzialności zarządu.

Szczególną uwagę warto poświęcić opcji restrukturyzacji zamiast upadłości. Zgodnie z art. 3 ust. 1 Prawa restrukturyzacyjnego, postępowanie restrukturyzacyjne jest dostępne już dla dłużnika zagrożonego niewypłacalnością – nie tylko dla tego, który już utracił płynność. Wdrożenie układu w Polsce przy jednoczesnym złożeniu wniosku o recognition w Anglii na podstawie CBIR 2006 daje szansę na ochronę aktywów po obu stronach Kanału La Manche.

Analogiczne mechanizmy – choć oparte na odmiennych przepisach – funkcjonują w relacjach polsko-słowackich. Więcej na ten temat w naszym opracowaniu dotyczącym transgranicznego postępowania upadłościowego z udziałem Polski i Słowacji. Kwestię uznawania orzeczeń angielskich w Polsce – po Brexicie wymagającą odrębnego postępowania – omawiamy w przewodniku egzekwowania wyroku angielskiego w Polsce. Odpowiedzialność zarządu za zaległości podatkowe w scenariuszu niewypłacalności opisujemy w artykule o odpowiedzialności zarządu z art. 116 Ordynacji podatkowej.

Zarząd spółki z siedzibą w Krakowie, który wiosną 2025 r. zbyt długo zwlekał z decyzją o wyborze jurysdykcji, ostatecznie stanął przed równoległymi postępowaniami w Polsce i Anglii. Koszty obsługi prawnej po obu stronach pochłonęły niemal całą dostępną masę. Wierzyciele odzyskali ułamek należności. Odpowiedzialność osobista członków zarządu jest nadal przedmiotem postępowania. To nie jest scenariusz hipotetyczny.

Konkretna sytuacja Państwa spółki wymaga oceny, zanim upłynie ustawowy termin 30 dni. Każdy dzień zwłoki w scenariuszu transgranicznym może zamknąć drogę do restrukturyzacji i otworzyć drogę do odpowiedzialności osobistej zarządu – konsekwencji nieodwracalnej.

Jeśli Państwa spółka posiada aktywa lub wierzycieli w Wielkiej Brytanii i wykazuje oznaki utraty płynności – przeprowadzimy analizę COMI, ocenimy dostępne ścieżki restrukturyzacji i koordynujemy postępowanie po obu stronach: info@kordeckipartners.com.

KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do restrukturyzacji i postępowań upadłościowych. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.

Zastrzeżenie

Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.