Zagraniczny fundusz private equity wybrał polską spółkę technologiczną jako cel przejęcia. Negocjacje trwały sześć miesięcy. Umowa inwestycyjna była gotowa do podpisania. Wtedy okazało się, że transakcja podlega obowiązkowej kontroli UOKiK na podstawie ustawy o kontroli niektórych inwestycji. Zamknięcie przesunęło się o cztery miesiące. Koszt opóźnienia – liczony w utraconej premii za czas i kosztach zewnętrznych doradców – przekroczył siedem cyfr.

Kontrola inwestycji zagranicznych w Polsce opiera się na ustawie z 24 lipca 2015 roku o kontroli niektórych inwestycji, znowelizowanej w 2020 roku. Uprawnienia UOKiK obejmują badanie transakcji dotyczących spółek z sektorów strategicznych – w tym energetyki, telekomunikacji i technologii. Termin na wydanie decyzji wynosi co do zasady 90 dni roboczych od zgłoszenia. Brak zgłoszenia może skutkować nieważnością transakcji i karą do 100 milionów złotych.

Poniższy materiał analizuje anonimizowaną sprawę z naszej praktyki. Omawiamy tło transakcji, przyjętą strategię proceduralną, przebieg postępowania przed UOKiK oraz wnioski, które można przenieść na inne transakcje M&A w Polsce. Każdy etap zawiera praktyczne wskazówki dla zarządów, doradców i inwestorów wchodzących na rynek polski.

Tło sprawy – dlaczego transakcja wymagała zgłoszenia?

Spółka będąca celem przejęcia prowadziła działalność w zakresie oprogramowania dla sektora infrastruktury krytycznej. Była zarejestrowana w KRS jako sp. z o.o. z kapitałem zakładowym przekraczającym próg istotności. Nabywca – fundusz zarejestrowany poza Europejskim Obszarem Gospodarczym – planował nabycie ponad 20% udziałów, co uruchamiało obowiązek zgłoszenia na podstawie art. 12 ustawy o kontroli niektórych inwestycji.

Problem pojawił się na etapie due diligence. Standardowy przegląd prawny nie obejmował analizy przepisów o kontroli inwestycji – zespół prawny nabywcy skupił się na umowie wspólników i strukturze korporacyjnej. Dopiero audyt regulacyjny przeprowadzony przez zewnętrzną kancelarię ujawnił, że spółka docelowa figuruje na liście podmiotów objętych ochroną. Lista ta jest prowadzona przez UOKiK i aktualizowana rozporządzeniem Rady Ministrów.

W praktyce – wiele firm o tym zapomina – obowiązek zgłoszenia powstaje niezależnie od tego, czy strony były świadome statusu regulacyjnego spółki docelowej. Niewiedzą nie można się bronić przed UOKiK ani przed sądem. Dla zarządu spółki docelowej istotne jest również to, że art. 299 § 1 k.s.h. może znaleźć zastosowanie w przypadku szkody wyrządzonej wierzycielom wskutek działań sprzecznych z prawem – w tym wskutek uczestnictwa w transakcji przeprowadzonej z naruszeniem przepisów o kontroli inwestycji.

Transakcja dotyczyła ponadto nieruchomości komercyjnych wykorzystywanych przez spółkę jako centra danych. Zagadnienie kwalifikacji podatkowej tych obiektów – po zmianach definicji budynku i budowli obowiązujących od 2025 roku – omówiliśmy szerzej w materiale o podatku od nieruchomości i nowych definicjach od 2025 roku.

Jaka była strategia postępowania przed UOKiK?

Po zidentyfikowaniu obowiązku zgłoszenia zespół doradczy przyjął trzyetapową strategię. Pierwszym krokiem było przygotowanie kompletnego pakietu dokumentacyjnego jeszcze przed formalnym złożeniem wniosku. Pozwoliło to uniknąć wezwań do uzupełnienia, które automatycznie zawieszają bieg terminu 90 dni roboczych. Każde takie zawieszenie to realny koszt dla obu stron transakcji.

Drugim krokiem było przeprowadzenie nieformalnych konsultacji z UOKiK przed złożeniem zgłoszenia. Urząd dopuszcza taką możliwość i w praktyce korzysta z niej coraz więcej uczestników rynku. Konsultacje pozwoliły zidentyfikować obszary wrażliwe – w szczególności pytania dotyczące struktury zarządzania po przejęciu oraz mechanizmów ochrony danych przetwarzanych przez spółkę docelową.

Trzecim elementem strategii było przygotowanie zestawu zobowiązań strukturalnych. Fundusz zaproponował UOKiK konkretne mechanizmy – niezależną radę nadzorczą, zakaz transferu danych poza EOG oraz klauzulę umożliwiającą polskim organom dostęp do infrastruktury w sytuacjach kryzysowych. Zobowiązania te zostały wbudowane w umowę inwestycyjną jako warunek zawieszający, co ograniczyło ryzyko renegocjacji po wydaniu decyzji.

Uważamy, że bezpieczniejszym rozwiązaniem jest zawsze wcześniejsze zaangażowanie doradcy regulacyjnego – przed podpisaniem term sheet, nie po podpisaniu umowy SPA. Koszty przesunięcia closing date są wielokrotnie wyższe niż koszt wczesnej analizy regulacyjnej.

Jak przebiegało postępowanie i jakie były jego wyniki?

UOKiK wszczął postępowanie w ciągu 14 dni od złożenia kompletnego wniosku. Termin 90 dni roboczych rozpoczął bieg. W trakcie postępowania Urząd wystosował dwa pisma z pytaniami – oba dotyczyły struktury właścicielskiej funduszu i powiązań kapitałowych z podmiotami z krajów trzecich. Odpowiedzi zostały przygotowane i złożone w ciągu 7 dni, co zapobiegło zawieszeniu terminu.

Po 68 dniach roboczych UOKiK wydał decyzję warunkową. Warunki odpowiadały w znacznej mierze zobowiązaniom zaproponowanym przez fundusz na etapie konsultacji przedwstępnych. Strony podpisały umowę inwestycyjną w ciągu 10 dni od doręczenia decyzji. Closing nastąpił w terminie przewidzianym w zaktualizowanym harmonogramie transakcji.

Warto odnotować jeden istotny szczegół proceduralny. W trakcie postępowania UOKiK zweryfikował również strukturę prokury i pełnomocnictw obowiązujących w spółce docelowej. Kwestia rozróżnienia między prokurą a pełnomocnictwem szczególnym ma znaczenie przy ocenie zdolności zarządu do wiążącego reprezentowania spółki – szerzej pisaliśmy o tym w materiale dotyczącym prokuры a pełnomocnictwa i różnic, które mają znaczenie.

Drugi przypadek z naszej praktyki – tym razem z Mazowsza, jesień 2024 roku – zakończył się inaczej. Inwestor z Azji Wschodniej nie złożył zgłoszenia w terminie. UOKiK wszczął postępowanie z urzędu. Transakcja została zawieszona na 120 dni roboczych, a fundusz poniósł kary administracyjne. Spółka docelowa utraciła kluczowego klienta, który odstąpił od umowy powołując się na niepewność regulacyjną.

Jakie wnioski można przenieść na inne transakcje M&A w Polsce?

Pierwsza lekcja jest prosta. Analiza regulacyjna w zakresie kontroli inwestycji musi być elementem każdego due diligence dotyczącego polskiej spółki działającej w sektorze technologicznym, energetycznym, telekomunikacyjnym lub zbrojeniowym. Nie jest to opcja – jest to warunek bezpiecznego zamknięcia transakcji. Lista sektorów chronionych jest szeroka i regularnie aktualizowana.

Druga lekcja dotyczy struktury dokumentacji transakcyjnej. Umowa wspólników i umowa SPA powinny zawierać klauzule regulujące scenariusze opóźnienia lub odmowy ze strony UOKiK. Brak takich klauzul oznacza, że strony negocjują w próżni – bez jasnych reguł na wypadek, gdy organ regulacyjny nałoży warunki lub przedłuży postępowanie.

Trzecia lekcja jest skierowana do zarządów spółek docelowych. Zgodnie z art. 210 § 1 k.s.h. reprezentacja spółki przy umowach z członkami zarządu wymaga szczególnej uwagi. W transakcjach, w których zarząd spółki docelowej uczestniczy jako beneficjent (np. poprzez opcje menedżerskie), konieczne jest wyznaczenie pełnomocnika lub rady nadzorczej jako reprezentanta spółki. Niedopełnienie tego wymogu może prowadzić do nieważności kluczowych dokumentów transakcyjnych.

  • Przeprowadź analizę regulacyjną przed podpisaniem term sheet – nie po podpisaniu SPA.
  • Zidentyfikuj status spółki docelowej na liście podmiotów chronionych prowadzonej przez UOKiK.
  • Przygotuj pakiet zobowiązań strukturalnych przed złożeniem wniosku – skróci to postępowanie.
  • Zadbaj o klauzule regulacyjne w umowie SPA i umowie wspólników.
  • Sprawdź strukturę reprezentacji spółki docelowej pod kątem art. 210 § 1 k.s.h.

Kontrola inwestycji zagranicznych to dziedzina, w której M&A Polska coraz bardziej zbliża się do standardów zachodnioeuropejskich. Inwestorzy wchodzący na rynek polski – niezależnie od struktury (sp. z o.o., S.A., joint venture) – powinni traktować postępowanie przed UOKiK jako integralny element harmonogramu transakcji, a nie jako przeszkodę do ominięcia.

Konkretna sytuacja Państwa firmy wymaga indywidualnej oceny ryzyka regulacyjnego. Pominięcie etapu zgłoszenia lub błędna kwalifikacja transakcji może prowadzić do nieodwracalnych skutków – nieważności umowy, kar finansowych i utraty reputacji na rynku. Skutki te nie dają się cofnąć po zamknięciu transakcji.

Jeśli Państwa spółka planuje przejęcie lub jest celem akwizycji przez inwestora zagranicznego – przeprowadzimy analizę regulacyjną, przygotujemy dokumentację zgłoszeniową i będziemy reprezentować Państwa w postępowaniu przed UOKiK: info@kordeckipartners.com.

Często zadawane pytania

P: Kto podlega obowiązkowi zgłoszenia transakcji do UOKiK w ramach kontroli inwestycji zagranicznych?

O: Obowiązkowi zgłoszenia podlega każdy inwestor – krajowy lub zagraniczny – który nabywa powyżej 20% udziałów lub akcji w spółce wpisanej na listę podmiotów chronionych prowadzoną przez UOKiK. Lista obejmuje podmioty z sektorów strategicznych: energetyki, telekomunikacji, technologii, infrastruktury krytycznej i obronności. Obowiązek zgłoszenia powstaje niezależnie od siedziby nabywcy i niezależnie od tego, czy nabywca był świadomy statusu regulacyjnego spółki docelowej. Termin na zgłoszenie wynosi 30 dni od zawarcia umowy zobowiązującej.

P: Ile trwa postępowanie kontrolne UOKiK i czy można je przyspieszyć?

O: Termin ustawowy na wydanie decyzji wynosi 90 dni roboczych od złożenia kompletnego wniosku. Termin ulega zawieszeniu na czas uzupełniania braków dokumentacyjnych – dlatego kompletność wniosku ma bezpośredni wpływ na długość postępowania. Nieformalne konsultacje przed złożeniem zgłoszenia pozwalają zidentyfikować obszary wrażliwe i przygotować zobowiązania strukturalne, co w praktyce skraca czas postępowania. Nie istnieje formalny tryb przyspieszony, ale dobrze przygotowany wniosek realnie skraca czas oczekiwania.

P: Jakie są konsekwencje braku zgłoszenia transakcji do UOKiK?

O: Brak zgłoszenia transakcji podlegającej kontroli może skutkować nieważnością czynności prawnej na podstawie przepisów ustawy o kontroli niektórych inwestycji. UOKiK może wszcząć postępowanie z urzędu i nałożyć karę pieniężną do 100 milionów złotych. W skrajnych przypadkach organ może nakazać zbycie udziałów nabytych bez wymaganego zgłoszenia. Konsekwencje dotykają obie strony transakcji – zarówno nabywcę, jak i zarząd spółki docelowej, który uczestniczył w transakcji.

KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do transakcji M&A, kontroli inwestycji zagranicznych i postępowań regulacyjnych. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.

Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.