Firma z Mazowsza odkrywa w lutym 2026 r., że konkurent od miesięcy używa niemal identycznego logo – w tej samej branży, na tych samych rynkach. Każdy dzień zwłoki to kolejne zamówienia trafiające do kopiującego. Czas na działanie jest teraz.
Naruszenie znaku towarowego w Polsce uruchamia kilka równoległych ścieżek ochrony: roszczenia cywilne przed sądem własności intelektualnej, postępowanie przed Urzędem Patentowym RP, a w przypadku towarów z importu – interwencję celną. Właściciel znaku ma prawo żądać zaniechania naruszeń, usunięcia skutków, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści oraz odszkodowania. Termin przedawnienia roszczeń wynosi 3 lata od dnia, w którym uprawniony dowiedział się o naruszeniu i osobie naruszyciela.
Poniżej omawiamy trzy kluczowe obszary: co grozi naruszycielowi, kogo dotyczą nowe ryzyka regulacyjne (w tym AI Act i DORA), oraz jakie kroki powinien podjąć właściciel znaku w ciągu pierwszych 30 dni od wykrycia naruszenia.
Jakie środki prawne przysługują właścicielowi znaku towarowego w Polsce?
Podstawą ochrony jest ustawa Prawo własności przemysłowej (p.w.p.). Uprawniony może żądać od naruszyciela kilku rzeczy jednocześnie. Sąd własności intelektualnej – w Warszawie, Gdańsku, Lublinie, Poznaniu lub Katowicach – jest właściwy dla tych spraw. Już na etapie pozwu można złożyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia na podstawie art. 730 k.p.c., co pozwala natychmiast wstrzymać dalsze naruszenia, zanim sprawa zostanie rozstrzygnięta co do meritum.
Roszczenia cywilne obejmują cztery główne instrumenty:
- zaniechanie naruszeń – nakaz sądowy zakazujący dalszego używania znaku;
- usunięcie skutków – wycofanie towarów z rynku, zniszczenie opakowań;
- odszkodowanie – obliczane jako poniesiona strata lub utracone korzyści;
- wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści – alternatywa dla odszkodowania, często korzystniejsza, gdy trudno udowodnić własną stratę.
W praktyce – wiele firm o tym zapomina – uprawniony może żądać odszkodowania w wysokości trzykrotności opłaty licencyjnej, jaką naruszyciel musiałby zapłacić za zgodne z prawem korzystanie ze znaku. To tzw. opłata licencyjna ryczałtowa, która znacząco upraszcza dowodzenie szkody. Dla znaku zarejestrowanego w EUIPO ochrona obejmuje całą Unię Europejską, co rozszerza zakres potencjalnych roszczeń.
Równolegle można wszcząć postępowanie przed Urzędem Patentowym RP o unieważnienie lub wygaszenie znaku naruszyciela, jeśli ten zdążył zarejestrować podobne oznaczenie. Urząd Patentowy RP rozpatruje takie wnioski w trybie administracyjnym – bez konieczności angażowania sądu na tym etapie.
Kogo dotyczą nowe ryzyka regulacyjne – AI Act, DORA i RODO w kontekście ochrony znaku?
Naruszenia znaku towarowego coraz częściej mają wymiar cyfrowy. Generatywne narzędzia AI tworzą logo, nazwy i materiały marketingowe, które mogą naruszać cudze prawa. AI Act – Rozporządzenie (UE) 2024/1689, które weszło w życie 1 sierpnia 2024 r. – nakłada na dostawców systemów AI obowiązek zarządzania ryzykiem naruszeń praw własności intelektualnej. Oznacza to, że firma używająca narzędzia AI do generowania oznaczeń ponosi odpowiedzialność za weryfikację, czy wynik nie koliduje z istniejącymi znakami.
DORA – Rozporządzenie (UE) 2022/2554, obowiązujące od 17 stycznia 2025 r. – dotyczy podmiotów finansowych i ich dostawców ICT. Jeśli naruszenie znaku towarowego następuje przez oprogramowanie lub platformę cyfrową używaną przez instytucję finansową, KNF może wymagać zgłoszenia incydentu jako zdarzenia ICT. Powiązanie prawa IP z regulacjami finansowymi jest tu nieoczywiste, ale realne – szczególnie przy naruszeniach w środowisku SaaS lub API. Więcej o zarządzaniu ryzykiem ICT w kontekście DORA znajdą Państwo w analizie poświęconej DORA i zarządzaniu ryzykiem ICT w polskich podmiotach.
RODO (Rozporządzenie (UE) 2016/679) pojawia się, gdy dochodzenie naruszenia wymaga przetwarzania danych osobowych naruszyciela – np. przy monitoringu internetu, zbieraniu dowodów z mediów społecznościowych lub identyfikacji osób stojących za anonimowymi kontami. PUODO jest organem nadzorczym w Polsce. Zbieranie dowodów musi być proporcjonalne i oparte na uzasadnionym interesie prawnym. Kwestie compliance w tym zakresie szczegółowo opisuje praktyka ESG i compliance KORDECKI & Partners.
Spółka technologiczna z Małopolski w jesieni 2025 r. odkryła, że konkurent używał jej znaku w metadanych strony internetowej – klasyczny przypadek naruszenia w środowisku cyfrowym, gdzie dowody znikają po aktualizacji witryny. Zabezpieczenie dowodów przez notariusza lub komornika sądowego w ciągu pierwszych 48 godzin okazało się decydujące dla powodzenia sprawy.
Co zrobić w ciągu 30 dni od wykrycia naruszenia?
Czas działa przeciwko uprawnionemu. Każdy dzień bez reakcji to argument naruszyciela, że właściciel znaku tolerował sytuację – co może wpłynąć na ocenę przez sąd. Poniżej lista działań na pierwsze 30 dni:
- Zabezpiecz dowody – zrzuty ekranu z datą i godziną, wydruki notarialne, raporty z narzędzi monitoringu marki.
- Sprawdź rejestr EUIPO i UPRP – czy naruszyciel zarejestrował podobny znak; jeśli tak, złóż sprzeciw lub wniosek o unieważnienie.
- Wyślij wezwanie do zaprzestania naruszeń (cease and desist) – daje naruszycielowi 7–14 dni na reakcję i tworzy dowód dobrej wiary przed sądem.
- Złóż wniosek o zabezpieczenie – jeśli naruszyciel ignoruje wezwanie, sąd może wydać nakaz w ciągu kilku dni na podstawie art. 730 k.p.c.
- Oceń ścieżkę celną – jeśli towary naruszające znak są importowane spoza UE, Służba Celno-Skarbowa może zatrzymać przesyłkę na granicy.
Wezwanie przedsądowe to nie formalność. Dobrze skonstruowane pismo często kończy sprawę bez procesu – naruszyciel, widząc konkretne podstawy prawne i wyliczenie potencjalnego odszkodowania, decyduje się na ugodę. Ugoda może obejmować jednorazową opłatę licencyjną lub przeniesienie domeny internetowej.
Producent z Wielkopolski w lecie 2024 r. uzyskał w trybie zabezpieczenia nakaz wstrzymania sprzedaży produktów naruszających jego znak – w ciągu 11 dni od złożenia wniosku. Kluczowe było dołączenie do wniosku szczegółowej analizy podobieństwa oznaczeń i dowodów na ryzyko konfuzji konsumentów.
Konkretna sytuacja Państwa firmy wymaga oceny, które z dostępnych środków są najskuteczniejsze w danym przypadku. Zwłoka w dochodzeniu roszczeń może nieodwracalnie osłabić pozycję procesową i skrócić efektywny okres ochrony.
Jeśli Państwa spółka wykryła naruszenie znaku towarowego lub otrzymała wezwanie od podmiotu twierdzącego, że naruszyliście jego prawa – przeprowadzimy analizę ryzyka, ocenimy podobieństwo oznaczeń i zaproponujemy strategię działania: info@kordeckipartners.com.
Często zadawane pytania
P: Czy mogę dochodzić ochrony znaku, który nie jest zarejestrowany?
O: Tak, w ograniczonym zakresie. Niezarejestrowane oznaczenia mogą korzystać z ochrony na podstawie przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – jeśli znak jest powszechnie znany na danym rynku. Ochrona jest jednak węższa niż przy rejestracji w UPRP lub EUIPO. Rejestracja daje wyłączność na terytorium całej UE i znacząco ułatwia dochodzenie roszczeń przed sądem własności intelektualnej. Uważamy, że bezpieczniejszym rozwiązaniem jest rejestracja przed wejściem na rynek.
P: Ile trwa postępowanie sądowe w sprawie naruszenia znaku towarowego?
O: Postępowanie zabezpieczające może zakończyć się w ciągu kilku tygodni – sąd może wydać nakaz tymczasowy bez wysłuchania drugiej strony, jeśli wymaga tego pilność sprawy. Postępowanie główne trwa zazwyczaj od 12 do 36 miesięcy, w zależności od złożoności sprawy i sądu. Koszty sądowe wynoszą 5% wartości przedmiotu sporu zgodnie z artykułem 13 ustęp 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Warto kalkulować te koszty przed złożeniem pozwu.
P: Czy AI Act zmienia odpowiedzialność za naruszenia znaków generowane przez narzędzia AI?
O: AI Act wprowadza obowiązek zarządzania ryzykiem naruszeń praw własności intelektualnej dla dostawców systemów AI wysokiego ryzyka. W praktyce oznacza to, że firma, która zamówiła logo wygenerowane przez narzędzie AI i użyła go komercyjnie, nie może skutecznie powoływać się na niewiedzę o podobieństwie do istniejącego znaku. Odpowiedzialność za weryfikację spoczywa na użytkowniku systemu AI, nie tylko na jego dostawcy. Przepisy AI Act stosuje się stopniowo do 2027 roku.
KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do ochrony własności intelektualnej, prawa technologicznego i regulacji AI. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.
Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.