Firma z branży odzieżowej z Mazowsza odkryła pewnego ranka, że konkurent wprowadził na rynek kolekcję opatrzoną znakiem łudząco podobnym do jej zarejestrowanego logo. Produkty trafiły już do sieci sprzedaży detalicznej. Każdy dzień zwłoki oznaczał realne rozmycie wizerunku marki i utratę klientów.

Naruszenie znaku towarowego uprawnia właściciela do kilku równoległych środków prawnych: roszczenia o zaniechanie naruszeń, wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści oraz odszkodowania. Podstawę stanowi ustawa – Prawo własności przemysłowej. Postępowanie zabezpieczające przed sądem może zatrzymać naruszenie w ciągu kilku dni roboczych.

Poniżej przedstawiamy przebieg sprawy, wybraną strategię oraz wnioski, które można przenieść na inne postępowania dotyczące ochrony znaków towarowych w Polsce.

Tło sprawy – jak doszło do naruszenia?

Klient KORDECKI & Partners prowadził działalność odzieżową pod zarejestrowanym znakiem słowno-graficznym od ponad ośmiu lat. Znak był wpisany do rejestru Urzędu Patentowego RP (UPRP) i objęty ochroną unijną w ramach EUIPO. Konkurent – spółka z o.o. zarejestrowana w KRS zaledwie rok wcześniej – wprowadził kolekcję letnią wiosną 2024 r. z oznaczeniem różniącym się od chronionego znaku jedną literą i zbliżoną szatą graficzną.

Pierwsze sygnały o naruszeniu napłynęły od partnerów handlowych klienta. W praktyce – wiele firm na tym etapie traci czas na wewnętrzne konsultacje. Tutaj zdecydowano inaczej: w ciągu 48 godzin zlecono monitoring rynku i zakup kontrolny. Dowody zostały zabezpieczone notarialnie. To był fundament całej dalszej strategii.

Sprawa dotyczyła towarów w klasach 25. i 35. klasyfikacji nicejskiej. Ryzyko konfuzji konsumenckiej było wysokie – identyczny segment cenowy, te same kanały dystrybucji, podobna grupa docelowa. Urząd Patentowy RP nie jest organem właściwym do rozstrzygania sporów o naruszenie – właściwe są sądy okręgowe wyznaczone jako sądy własności intelektualnej.

Jaką strategię prawną wybraliśmy?

Strategia opierała się na trzech filarach: szybkim zabezpieczeniu, równoległym wezwaniu do zaprzestania naruszeń oraz przygotowaniu powództwa głównego. Ustawa – Prawo własności przemysłowej daje właścicielowi znaku prawo żądania zaniechania naruszeń, wydania uzyskanych korzyści i naprawienia szkody. Termin przedawnienia roszczenia wynosi 3 lata od dnia, w którym uprawniony dowiedział się o naruszeniu.

Wniosek o zabezpieczenie złożono do Sądu Okręgowego w Warszawie – wydziału własności intelektualnej – w terminie 7 dni od zebrania kompletnej dokumentacji. Zgodnie z art. 730 k.p.c., zabezpieczenie jest dostępne, gdy roszczenie jest uprawdopodobnione i istnieje interes prawny. Sąd wydał postanowienie w ciągu 5 dni roboczych, nakazując wstrzymanie sprzedaży zakwestionowanej kolekcji.

Równolegle wysłano wezwanie przedsądowe z żądaniem zaprzestania używania oznaczenia, wycofania towarów z obrotu i złożenia oświadczenia w mediach branżowych. Wyznaczono 14-dniowy termin odpowiedzi. Strategia dwutorowa – sądowa i pozasądowa – skróciła czas do ugody.

Uważamy, że bezpieczniejszym rozwiązaniem jest łączenie wniosku zabezpieczającego z wezwaniem przedsądowym. Sama korespondencja bez zabezpieczenia daje naruszycielowi czas na ukrycie towaru lub przeniesienie składników majątkowych.

Jak przebiegło postępowanie i co udało się osiągnąć?

Po doręczeniu postanowienia zabezpieczającego naruszyciel podjął negocjacje. Do zawarcia ugody doszło w ciągu 6 tygodni od złożenia wniosku. Ugoda obejmowała: natychmiastowe wycofanie kolekcji z obrotu, zniszczenie pozostałych zapasów pod nadzorem komornika, zapłatę odszkodowania w kwocie uzgodnionej poufnie oraz zakaz używania podobnych oznaczeń przez 5 lat.

Sprawa nie trafiła do merytorycznego rozpoznania – zabezpieczenie okazało się wystarczającym narzędziem nacisku. W praktyce większość polskich spraw o naruszenie znaku towarowego kończy się ugodą po udzieleniu zabezpieczenia. Sądy własności intelektualnej w Polsce – w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Lublinie i Katowicach – wypracowały już spójną linię orzeczniczą w takich sprawach.

Warto zaznaczyć, że kwestie cyfrowe coraz częściej towarzyszą klasycznym naruszeniom. W tej sprawie naruszyciel prowadził sprzedaż przez platformę e-commerce, co rodziło dodatkowe pytania o przetwarzanie danych klientów. RODO (Rozporządzenie UE 2016/679) nakłada na sprzedawców internetowych obowiązki informacyjne wobec kupujących – naruszenie tych obowiązków mogło stanowić dodatkowy argument w negocjacjach. Nowe regulacje, takie jak AI Act (Rozporządzenie UE 2024/1689) czy DORA (Rozporządzenie UE 2022/2554), dotyczą innych sektorów, lecz sygnalizują kierunek: ochrona własności intelektualnej i ochrona danych tworzą coraz ściślejsze połączenie w środowisku cyfrowym. Kancelaria IP Warszawa musi dziś łączyć obie perspektywy.

Jeśli Państwa firma działa w sektorze regulowanym – finanse, zdrowie, technologia – naruszenie znaku w kanałach cyfrowych może jednocześnie generować odpowiedzialność na gruncie RODO. Warto to uwzględnić już na etapie budowania strategii dowodowej.

Więcej o procedurach odwoławczych w postępowaniach publicznych – w tym terminach i wymaganiach formalnych – znajdą Państwo w materiale o odwołaniach do KIO: procedura i terminy. Zasady skutecznego działania w krótkich oknach proceduralnych są wspólne dla wielu gałęzi prawa.

Jakie wnioski można przenieść na inne sprawy?

Trzy lekcje z tej sprawy mają zastosowanie niemal universalne. Po pierwsze: szybkość zabezpieczenia decyduje o wyniku. Każdy tydzień zwłoki to dalsze rozmycie znaku i trudniejsza wycena szkody. Po drugie: dokumentacja dowodowa musi być kompletna przed złożeniem wniosku – sąd ocenia uprawdopodobnienie na podstawie tego, co mu przedłożono, nie tego, co strona zamierza zebrać. Po trzecie: strategia dwutorowa skraca czas do rozwiązania.

  • Zakup kontrolny i notarialne zabezpieczenie dowodów – przed jakimkolwiek kontaktem z naruszycielem
  • Wniosek o zabezpieczenie złożony równolegle z wezwaniem przedsądowym
  • Dokumentacja szkody: utracone zamówienia, skargi klientów, analizy rynkowe
  • Monitoring kanałów cyfrowych – e-commerce, media społecznościowe, domeny
  • Ocena ryzyka RODO w przypadku naruszeń w środowisku online

Firmy zagraniczne wchodzące na rynek polski – szczególnie z Niemiec i Ukrainy – często pytają, czy rejestracja w EUIPO wystarcza. Tak, ochrona unijna działa w Polsce bezpośrednio. Jednak postępowanie zabezpieczające toczy się przed polskim sądem okręgowym, według polskiej procedury cywilnej. Znajomość lokalnej praktyki orzeczniczej ma realne znaczenie dla szybkości udzielenia zabezpieczenia.

Pełny zakres naszych usług w obszarze własności intelektualnej i technologii – w tym rejestrację znaków, spory i licencjonowanie – opisujemy w sekcji IP/Tech Poland.

Konkretna sytuacja Państwa firmy wymaga oceny, czy istniejące dowody wystarczą do wniosku zabezpieczającego. Zwłoka w takich sprawach jest nieodwracalna – naruszyciel może w tym czasie wyczerpać zapasy i zamknąć działalność, uniemożliwiając egzekucję odszkodowania.

Jeśli Państwa spółka wykryła używanie podobnego oznaczenia przez konkurenta i potrzebuje oceny szans na zabezpieczenie sądowe – przeprowadzimy analizę dowodów, ocenimy ryzyko konfuzji i przygotujemy wniosek: info@kordeckipartners.com.

Często zadawane pytania

P: Jak szybko sąd może udzielić zabezpieczenia w sprawie o naruszenie znaku towarowego?

O: Sąd własności intelektualnej może wydać postanowienie o zabezpieczeniu w trybie przyspieszonym – w praktyce od 3 do 10 dni roboczych od złożenia kompletnego wniosku. Warunkiem jest uprawdopodobnienie roszczenia i wykazanie interesu prawnego zgodnie z artykułem 730 Kodeksu postępowania cywilnego. Kompletna dokumentacja dowodowa złożona razem z wnioskiem skraca ten czas.

P: Czy rejestracja znaku w EUIPO chroni przed naruszeniami w Polsce bez dodatkowych działań?

O: Tak – unijny znak towarowy zarejestrowany w EUIPO korzysta z ochrony na całym terytorium UE, w tym w Polsce, bez konieczności odrębnej rejestracji krajowej. To częste nieporozumienie: właściciele znaków unijnych sądzą, że muszą rejestrować znak ponownie w Urzędzie Patentowym RP. Postępowanie sądowe w razie naruszenia toczy się jednak przed polskim sądem okręgowym i według polskiej procedury cywilnej.

P: Ile kosztuje postępowanie o naruszenie znaku towarowego w Polsce?

O: Opłata sądowa od pozwu wynosi 5% wartości przedmiotu sporu zgodnie z artykułem 13 ustęp 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Przy roszczeniu na poziomie 200 000 PLN opłata wynosi 10 000 PLN. Do tego dochodzą koszty pełnomocnika i ewentualnych biegłych. Sprawy kończące się ugodą po zabezpieczeniu są zwykle tańsze – opłata od wniosku zabezpieczającego wynosi 200 PLN.

KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do ochrony własności intelektualnej, rejestracji i egzekwowania znaków towarowych oraz sporów IP w środowisku cyfrowym. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.

Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.