Firma z Mazowsza negocjuje przejęcie regionalnego dystrybutora. Termin zamknięcia transakcji – 90 dni. Pytanie o strukturę pada na pierwszym spotkaniu i natychmiast dzieli stół na dwa obozy. Kupujący chce aktywów. Sprzedający chce sprzedać udziały. Obaj mają rację – i obaj mogą się mylić.

Wybór między share deal a asset deal to jedna z najważniejszych decyzji strukturalnych w każdej transakcji M&A dotyczącej polskiej spółki. Share deal oznacza nabycie udziałów lub akcji – kupujący wchodzi w całość praw i zobowiązań spółki. Asset deal to nabycie wybranych składników majątkowych – kupujący przejmuje tylko to, co wyraźnie wskazano w umowie. Każda struktura rodzi odmienne skutki podatkowe, korporacyjne i odpowiedzialnościowe, a błędny wybór może zamknąć drogę do korekty już po podpisaniu umowy.

Poniżej przedstawiamy, czym różnią się obie struktury, kogo dotyczą zmiany w praktyce transakcyjnej i jakie działania należy podjąć przed podpisaniem listu intencyjnego. Alert dotyczy transakcji obejmujących polskie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością – najczęstszą formę prawną w polskim M&A.

Czym różni się share deal od asset deal w polskich realiach?

Share deal polega na przeniesieniu udziałów spółki z o.o. zarejestrowanej w KRS. Kupujący nabywa podmiot prawny – ze wszystkimi jego umowami, licencjami, pracownikami i zobowiązaniami. Zgodnie z art. 299 § 1 k.s.h., jeśli egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna, wierzyciele mogą sięgnąć po zarząd. Ta odpowiedzialność nie znika po zmianie właściciela udziałów – nowy właściciel przejmuje spółkę razem z tym ryzykiem.

Asset deal to nabycie konkretnych aktywów: maszyn, nieruchomości, znaków towarowych, bazy klientów, kontraktów – ale tylko tych, które strony wyraźnie wymienią w umowie. Spółka jako podmiot prawny pozostaje przy sprzedającym. Kupujący nie przejmuje historycznych zobowiązań, o ile umowa nie stanowi inaczej. To zasadnicza różnica z perspektywy zarządzania ryzykiem.

W praktyce polskiego M&A share deal dominuje przy przejęciach operacyjnych spółek z ugruntowaną pozycją rynkową. Asset deal wybierany jest częściej przy zakupie nieruchomości komercyjnych, wydzielonych linii biznesowych lub aktywów ze spółki w trudnej sytuacji finansowej. Minimalna wartość kapitału zakładowego sp. z o.o. wynosi 5 000 PLN zgodnie z art. 154 § 1 k.s.h. – co oznacza, że nawet niewielka spółka może być przedmiotem share deal o wartości wielokrotnie przekraczającej jej kapitał.

Dla zagranicznego inwestora wchodzącego na rynek polski przez transakcję nieruchomościową wybór struktury ma dodatkowy wymiar – zgody administracyjne, podatek od czynności cywilnoprawnych i kwestie VAT różnią się diametralnie w zależności od tego, czy kupuje się udziały spółki posiadającej nieruchomość, czy samą nieruchomość.

Kogo dotyczy zmiana struktury i jakie ryzyka są nieodwracalne?

Decyzja o strukturze transakcji zapada zwykle na etapie listu intencyjnego – najczęściej na 60–90 dni przed podpisaniem umowy głównej. Zmiana struktury po tym etapie jest technicznie możliwa, ale kosztowna: wymaga ponownego due diligence, renegocjacji warunków finansowych i nierzadko nowych zgód korporacyjnych. W praktyce – wiele firm o tym zapomina – zmiana struktury w ostatniej chwili może opóźnić zamknięcie o kolejne 30–45 dni.

W share deal kupujący przejmuje całość historii spółki. Oznacza to zobowiązania podatkowe, spory sądowe, roszczenia pracownicze i potencjalne naruszenia umów. Zgodnie z art. 210 § 1 k.s.h., umowy między spółką a jej członkiem zarządu wymagają szczególnej reprezentacji – błędy w tym zakresie odkryte w due diligence mogą podważyć ważność kluczowych kontraktów spółki. To ryzyko kupujący przejmuje w całości.

W asset deal ryzyko historyczne pozostaje przy sprzedającym. Ale pojawiają się inne pułapki. Przeniesienie umów wymaga zgody kontrahentów – klienci mogą odmówić. Pracownicy przechodzą na nowego pracodawcę z mocy prawa (art. 23¹ k.p.), ale mogą rozwiązać umowę w ciągu 2 miesięcy od przejścia. Licencje i zezwolenia administracyjne często nie są zbywalne – trzeba uzyskać nowe, co może trwać od 30 dni do kilku miesięcy.

Spółka produkcyjna z Podkarpacia sprzedała w jesieni 2024 r. linię technologiczną jako asset deal. Kupujący przejął maszyny i kontrakty, ale trzy kluczowe zezwolenia środowiskowe wymagały ponownego wydania – proces trwał 4 miesiące i opóźnił uruchomienie produkcji. Koszt przestoju przekroczył 800 000 PLN. Ryzyka tego nie przewidziano na etapie negocjacji struktury.

Uważamy, że bezpieczniejszym rozwiązaniem jest przeprowadzenie wstępnej analizy struktury – tzw. pre-deal structuring review – co najmniej 30 dni przed podpisaniem listu intencyjnego. Pozwala to zidentyfikować niezbywalne aktywa, ukryte zobowiązania i optymalną ścieżkę podatkową, zanim strony zwiążą się warunkami.

Co zrobić teraz – lista działań przed zamknięciem transakcji

Niezależnie od wybranej struktury, każda transakcja M&A w Polsce wymaga wykonania kilku kroków przed podpisaniem umowy. Poniżej lista działań, które powinny zostać ukończone przed lub równolegle z negocjacjami struktury.

  • Analiza due diligence prawnego i podatkowego – weryfikacja historii spółki, zobowiązań pozabilansowych, sporów sądowych i ryzyk podatkowych; minimalny zakres to 21 dni roboczych.
  • Weryfikacja zbywalności aktywów – sprawdzenie, które licencje, umowy i zezwolenia wymagają zgody osób trzecich lub organów administracyjnych.
  • Analiza skutków podatkowych struktury – porównanie PCC, VAT i CIT dla obu wariantów; różnice mogą sięgać kilku punktów procentowych wartości transakcji.
  • Przegląd umowy wspólników i dokumentów korporacyjnych – sprawdzenie zapisów dotyczących prawa pierwokupu, zgód na zbycie udziałów i ograniczeń wynikających z umowy spółki.
  • Ocena ryzyk pracowniczych – identyfikacja kluczowych pracowników, klauzul zakazu konkurencji i zobowiązań z tytułu programów motywacyjnych.

Firma IT z Trójmiasta przeprowadziła w lecie 2024 r. share deal bez pełnego due diligence podatkowego. Po zamknięciu transakcji okazało się, że spółka posiadała nieujawnione zaległości w ZUS na kwotę 340 000 PLN. Kupujący przejął zobowiązanie w całości – bez możliwości regresu, bo umowa nie zawierała odpowiednich oświadczeń i gwarancji sprzedającego.

Jeśli Państwa transakcja dotyczy nieruchomości, warto przeanalizować ją łącznie z procedurą likwidacji sp. z o.o. – w niektórych przypadkach asset deal połączony z likwidacją spółki celowej jest bardziej efektywny podatkowo niż klasyczny share deal. Każdy wariant wymaga indywidualnej oceny.

Konkretna sytuacja Państwa firmy wymaga oceny, która uwzględnia zarówno historię spółki, jak i plany operacyjne po przejęciu. Błędna struktura transakcji może prowadzić do nieodwracalnych konsekwencji podatkowych i odpowiedzialnościowych, których nie da się skorygować po zamknięciu.

Jeśli Państwa spółka planuje transakcję M&A w Polsce i stoi przed wyborem struktury – przeprowadzimy pre-deal structuring review, analizę due diligence i negocjacje dokumentacji transakcyjnej: info@kordeckipartners.com.

Często zadawane pytania

P: Czy w share deal kupujący zawsze przejmuje wszystkie długi spółki?

O: Tak – w share deal kupujący nabywa udziały spółki jako podmiotu prawnego, co oznacza przejęcie całości jej zobowiązań, w tym tych nieujawnionych. Ochronę zapewniają oświadczenia i gwarancje sprzedającego (representations and warranties) zawarte w umowie sprzedaży udziałów. Brak takich postanowień lub ich zbyt ogólna treść to jeden z najczęstszych błędów w polskich transakcjach M&A. Standardowy okres obowiązywania gwarancji wynosi od 18 do 36 miesięcy po zamknięciu.

P: Czy asset deal jest zawsze korzystniejszy podatkowo dla kupującego?

O: To powszechne przekonanie, które nie zawsze odpowiada rzeczywistości. Asset deal może podlegać opodatkowaniu VAT (jeśli nie stanowi zorganizowanej części przedsiębiorstwa) oraz podatkiem od czynności cywilnoprawnych w wysokości 2% wartości nieruchomości. Share deal z kolei podlega PCC w wysokości 1% wartości udziałów. Rzeczywiste obciążenie podatkowe zależy od struktury aktywów i musi być wyliczone dla każdej transakcji osobno – przed podpisaniem listu intencyjnego, nie po.

P: Jak długo trwa zamknięcie transakcji w każdej ze struktur?

O: Share deal przy prostej strukturze właścicielskiej można zamknąć w ciągu 30–45 dni od podpisania umowy przedwstępnej, zakładając brak wymogu zgody UOKiK. Asset deal trwa zwykle dłużej – od 60 do 90 dni – ze względu na konieczność uzyskania zgód kontrahentów i organów administracyjnych na przeniesienie poszczególnych aktywów. Transakcje wymagające notyfikacji do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów mogą się wydłużyć o kolejne 30 dni na etapie zgody koncentracyjnej.


O kancelarii: KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do transakcji M&A, strukturyzowania przejęć i due diligence. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.

O autorze: dr Andrzej Kordecki jest partnerem zarządzającym KORDECKI & Partners i kieruje praktyką prawa korporacyjnego i M&A. Przed założeniem kancelarii przez dziewięć lat pracował w jednej z wiodących polskich kancelarii prawa handlowego, doradzając przy transakcjach od EUR 5m do EUR 200m. Jest członkiem Komitetu Arbitrażowego ICC Polska i autorem ponad 60 publikacji.

Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.