Inwestor z Niemiec chce nabyć halę magazynową pod Wrocławiem. Spółka z Ukrainy poszukuje biura w centrum Warszawy. Osoba fizyczna z USA planuje zakup apartamentu na Mazurach. Każda z tych sytuacji uruchamia inny reżim prawny – i każda może zakończyć się nieważnością transakcji, jeśli procedura zezwoleniowa zostanie pominięta lub przeprowadzona błędnie.
Zakup nieruchomości przez cudzoziemca w Polsce reguluje ustawa z 24 marca 1920 roku o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Obowiązek uzyskania zezwolenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji dotyczy co do zasady obywateli i podmiotów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Szwajcarii. Nabycie bez wymaganego zezwolenia jest bezwzględnie nieważne z mocy prawa – skutku tego nie można naprawić po fakcie.
Ten przewodnik wyjaśnia, kto potrzebuje zezwolenia, jakie wyjątki rzeczywiście działają w praktyce, gdzie najczęściej pojawiają się pułapki i jak zaplanować transakcję, by dojść do skutecznego aktu notarialnego. Omówimy zarówno nabycie bezpośrednie, jak i struktury holdingowe, a także specyfikę gruntów rolnych i leśnych, które rządzą się osobnymi zasadami.
Kto musi uzyskać zezwolenie MSWiA – i kiedy jest ono zbędne?
Odpowiedź na to pytanie zależy od trzech zmiennych: obywatelstwa nabywcy, formy prawnej transakcji oraz rodzaju nieruchomości. Ustawa z 24 marca 1920 roku dzieli cudzoziemców na dwie kategorie. Pierwsza to obywatele i podmioty z EOG oraz Szwajcarii – korzystają z daleko idących zwolnień. Druga to pozostałe osoby i spółki – te zasadniczo potrzebują zezwolenia MSWiA, które wydawane jest w drodze decyzji administracyjnej.
Obywatele państw EOG i Szwajcarii mogą kupować nieruchomości w Polsce bez zezwolenia – z jednym istotnym wyjątkiem. Przez 12 lat od akcesji Polski do UE (do 2016 roku) obowiązywały okresy przejściowe dla gruntów rolnych i leśnych. Okresy te już wygasły. Dziś obywatel Niemiec, Francji czy Austrii może nabyć ziemię rolną w Polsce bez zezwolenia MSWiA, choć nadal musi spełnić wymogi ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego – i to jest odrębna, równie wymagająca procedura.
Podmioty spoza EOG i Szwajcarii – w tym spółki ukraińskie, amerykańskie, brytyjskie (po Brexicie) czy azjatyckie – potrzebują zezwolenia MSWiA na nabycie każdej nieruchomości w Polsce. Wyjątek dotyczy lokali mieszkalnych. Osoba fizyczna spoza EOG może kupić mieszkanie bez zezwolenia, jeśli legalnie zamieszkuje w Polsce przez co najmniej 5 lat od uzyskania zezwolenia na pobyt stały lub 2 lata w przypadku małżonka obywatela polskiego. W praktyce – wiele osób o tym zapomina – nabycie garażu lub miejsca parkingowego jako odrębnej nieruchomości wymaga już zezwolenia.
- Obywatele EOG/Szwajcarii: brak zezwolenia MSWiA (wyjątek: grunty rolne/leśne – odrębne przepisy)
- Osoby fizyczne spoza EOG: zezwolenie MSWiA wymagane; wyjątek dla lokalu mieszkalnego po 5 latach pobytu
- Spółki z siedzibą poza EOG: zezwolenie obowiązkowe dla każdej nieruchomości
- Spółki z EOG z udziałowcem spoza EOG: możliwy obowiązek zezwolenia – zależy od struktury kontroli
- Nabycie udziałów w spółce posiadającej nieruchomość: może wymagać zezwolenia (tzw. nabycie pośrednie)
Ten ostatni punkt jest szczególnie istotny. Nabycie udziałów lub akcji w polskiej spółce, której majątek w ponad 50% stanowią nieruchomości, może być traktowane jako nabycie nieruchomości w rozumieniu ustawy. Dotyczy to zwłaszcza spółek holdingowych z portfelem nieruchomości komercyjnych. Kancelaria nieruchomości powinna każdorazowo przeanalizować strukturę własnościową przed podpisaniem umowy inwestycyjnej.
Warto też pamiętać o instytucji promesy zezwolenia. Inwestor może złożyć wniosek o przyrzeczenie wydania zezwolenia jeszcze przed zawarciem umowy przedwstępnej. Promesa jest ważna 1 rok i stanowi solidną podstawę do prowadzenia negocjacji – daje pewność, że MSWiA nie odmówi zezwolenia w późniejszym etapie.
Jak przebiega procedura zezwoleniowa – terminy, dokumenty, koszty?
Wniosek o zezwolenie MSWiA składa się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Organ ma ustawowo 2 miesiące na wydanie decyzji, choć w sprawach skomplikowanych termin może ulec przedłużeniu. W praktyce postępowania trwają od 3 do 6 miesięcy – szczególnie gdy nieruchomość jest położona w strefie nadgranicznej lub dotyczy gruntów rolnych, gdzie wymagana jest opinia Ministra Rolnictwa.
Dokumentacja wniosku jest rozbudowana. Cudzoziemiec musi wykazać swój status prawny, tytuł do nabycia (np. umowę przedwstępną), dane nieruchomości oraz – co istotne – uzasadnić związek z Polską. MSWiA bada, czy nabycie nie zagraża obronności, bezpieczeństwu państwa lub porządkowi publicznemu. W przypadku spółek wymagane jest pełne ujawnienie struktury własnościowej, łącznie z beneficjentem rzeczywistym wpisanym do CRBR.
Komplet dokumentów obejmuje zazwyczaj:
- akt stanu cywilnego lub dokumenty rejestrowe spółki (z tłumaczeniem przysięgłym)
- odpis z księgi wieczystej nabywanej nieruchomości
- umowę przedwstępną lub oświadczenie o zamiarze nabycia
- zaświadczenie o niezaleganiu z podatkami w Polsce (jeśli dotyczy)
- dokumenty potwierdzające związek nabywcy z Polską (np. zezwolenie na pobyt, umowa o pracę)
Opłata skarbowa za wydanie zezwolenia wynosi 1.570 zł. To kwota symboliczna w porównaniu do wartości transakcji. Znacznie wyższe mogą być koszty sądowe przy ewentualnym sporze – zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, opłata od pozwu w sprawach majątkowych wynosi 5% wartości przedmiotu sporu. Przy nieruchomości wartej 5 mln zł to 250.000 zł samej opłaty sądowej.
Decyzja odmowna MSWiA podlega zaskarżeniu do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA może uchylić decyzję, jeśli organ naruszył przepisy postępowania lub błędnie ocenił przesłanki. Praktyka pokazuje, że odmowy zdarzają się rzadko przy transakcjach komercyjnych – częściej MSWiA stawia warunki lub żąda uzupełnienia dokumentacji. Czas działa jednak przeciwko nabywcy: każdy miesiąc opóźnienia to ryzyko zmiany ceny lub utraty nieruchomości na rzecz innego kupującego.
Dla inwestorów planujących polską strukturę holdingową warto rozważyć, czy nabycie przez podmiot z EOG nie uprości całej procedury. Spółka zarejestrowana w Holandii czy Luksemburgu, z ukraińskim lub amerykańskim właścicielem, może nabyć polską nieruchomość bez zezwolenia MSWiA – o ile kontrola cudzoziemca spoza EOG nie jest na tyle dominująca, by uruchomić obowiązek zezwolenia dla nabycia pośredniego.
Grunty rolne i leśne – dlaczego to osobny, trudniejszy reżim?
Nabycie gruntów rolnych i leśnych w Polsce to jeden z najbardziej złożonych obszarów prawa nieruchomości. Oprócz ustawy z 1920 roku zastosowanie ma tu ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego (UKUR) – i to właśnie UKUR stanowi dziś główną barierę dla inwestorów, w tym tych z EOG. Prawo pierwokupu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) dotyczy każdej transakcji dotyczącej gruntów rolnych o powierzchni powyżej 0,3 ha.
Firma deweloperska z Poznania planowała w 2024 roku zakup 15 ha gruntów pod zabudowę logistyczną na Dolnym Śląsku. Działki były formalnie rolne, choć od lat nieuprawiane. KOWR skorzystał z prawa pierwokupu – transakcja z inwestorem zagranicznym nie doszła do skutku. Inwestor stracił kilka miesięcy i koszty due diligence. Lekcja: status rolny gruntu w ewidencji gruntów i budynków jest decydujący, niezależnie od faktycznego użytkowania.
Cudzoziemiec spoza EOG, chcący nabyć grunt rolny, musi uzyskać zarówno zezwolenie MSWiA, jak i zgodę KOWR lub wykazać, że spełnia przesłanki ustawy rolnej (np. jest rolnikiem indywidualnym, zamieszkuje w gminie, gdzie leży nieruchomość, przez co najmniej 5 lat). W praktyce dla inwestorów instytucjonalnych jedyną realną drogą jest zmiana przeznaczenia gruntu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy przed transakcją.
Grunty leśne podlegają dodatkowo ustawie o lasach i przepisom o Lasach Państwowych. Skarb Państwa ma prawo pierwokupu lasów prywatnych. Nabycie lasu przez cudzoziemca jest możliwe, ale wymaga sekwencyjnego przejścia przez trzy odrębne procedury: zezwolenie MSWiA, zgoda Lasów Państwowych (lub potwierdzenie braku prawa pierwokupu), akt notarialny. Każdy etap ma własny termin – a ich niezachowanie może unieważnić całą transakcję.
Reforma użytkowania wieczystego z 2025 roku przyniosła zmiany korzystne dla nabywców nieruchomości mieszkaniowych. Uproszczone zasady przekształcenia użytkowania wieczystego we własność dotyczą jednak głównie gruntów zabudowanych budynkami mieszkalnymi. Dla nieruchomości komercyjnych i rolnych reforma ma ograniczone znaczenie praktyczne – tam nadal obowiązują dotychczasowe zasady.
Pułapki transakcyjne – gdzie najczęściej pojawiają się błędy?
Złożoność procedury zezwoleniowej sprawia, że błędy zdarzają się nawet przy dobrze przygotowanych transakcjach. Najpoważniejszy skutek – nieważność nabycia – jest nieodwracalny. Nie można „naprawić" aktu notarialnego zawartego bez wymaganego zezwolenia. Oznacza to, że nabywca traci nieruchomość, a odzyskanie zapłaconej ceny wymaga wieloletniego sporu sądowego.
Pierwsza pułapka to błędna kwalifikacja nabywcy. Spółka zarejestrowana w Polsce jest podmiotem polskim – ale jeśli jej udziałowiec spoza EOG ma ponad 50% udziałów, spółka może być traktowana jak cudzoziemiec w rozumieniu ustawy z 1920 roku. MSWiA bada strukturę własnościową, sięgając do beneficjenta rzeczywistego. Spółka z o.o. z polskim KRS-em, ale ukraińskim właścicielem, może wymagać zezwolenia – i wiele transakcji pada przez przeoczenie tego faktu.
Druga pułapka to nabycie udziałów zamiast nieruchomości. Inwestorzy zagraniczni często próbują ominąć wymóg zezwolenia, kupując udziały w spółce posiadającej nieruchomość. Ustawa z 1920 roku wprost reguluje nabycie pośrednie – jeśli wartość nieruchomości stanowi ponad połowę aktywów spółki, nabycie udziałów wymaga zezwolenia. Notariusz nie jest zobowiązany do weryfikacji tego wymogu przy umowie sprzedaży udziałów – odpowiedzialność spoczywa na stronach transakcji.
Trzecia pułapka dotyczy najmu komercyjnego i umów długoterminowych. Długoterminowa dzierżawa lub najem z opcją zakupu może być zakwalifikowana jako nabycie nieruchomości w rozumieniu ustawy, jeśli daje nabywcy faktyczną kontrolę nad nieruchomością na czas zbliżony do prawa własności. Granica nie jest ostra – MSWiA ocenia całokształt okoliczności. Umowy na 30 lub 40 lat z opcją zakupu są szczególnie ryzykowne.
Czwarta pułapka to strefa nadgraniczna. Nieruchomości położone w pasie 15 km od granicy państwowej wymagają dodatkowej analizy. MSWiA zasięga opinii organów bezpieczeństwa, co wydłuża postępowanie i może skutkować odmową nawet przy transakcjach, które w innej lokalizacji byłyby rutynowe. Szczególnie dotyczy to inwestycji przy granicy wschodniej.
Checklist – co przygotować przed złożeniem wniosku o zezwolenie MSWiA:
- Pełna mapa struktury własnościowej nabywcy (do poziomu beneficjenta rzeczywistego)
- Wypis i wyrys z ewidencji gruntów i budynków (status rolny/leśny nieruchomości)
- Aktualny odpis z księgi wieczystej (obciążenia, prawa pierwokupu, służebności)
- Tłumaczenia przysięgłe wszystkich dokumentów zagranicznych
- Analiza prawna: czy nabycie jest bezpośrednie czy pośrednie, czy dotyczy strefy nadgranicznej
Konkretna sytuacja Państwa spółki lub inwestycji może wymagać zezwolenia, którego brak skutkuje nieodwracalną nieważnością transakcji – i utratą całości zainwestowanych środków.
Jeśli Państwa spółka planuje nabycie nieruchomości w Polsce i jej właścicielem lub udziałowcem jest podmiot spoza EOG – przeprowadzimy analizę struktury własnościowej, ocenimy wymóg zezwolenia i przygotujemy kompletny wniosek do MSWiA: info@kordeckipartners.com.
Inwestor zagraniczny w Polsce – strategie minimalizacji ryzyka transakcyjnego
Planowanie struktury nabycia z wyprzedzeniem to najskuteczniejszy sposób na uniknięcie problemów zezwoleniowych. Inwestorzy instytucjonalni – fundusze nieruchomości, korporacje, family offices – mają do dyspozycji kilka sprawdzonych podejść, które pozwalają zachować kontrolę nad nieruchomością przy jednoczesnym uproszczeniu procedury.
Pierwsze podejście to nabycie przez spółkę z EOG. Fundusz z siedzibą w Luksemburgu lub Holandii, nawet jeśli jego inwestorami są podmioty spoza EOG, jest podmiotem z EOG i może nabyć polską nieruchomość bez zezwolenia MSWiA – pod warunkiem, że nie spełnia definicji cudzoziemca w rozumieniu ustawy z 1920 roku. Kluczowe jest, by udział podmiotów spoza EOG w kapitale lub prawach głosu nie przekraczał progu uruchamiającego obowiązek zezwolenia.
Drugie podejście to polska spółka celowa (SPV). Nabycie nieruchomości przez polską spółkę z o.o. lub spółkę komandytową, z polskim lub unijnym wspólnikiem jako podmiotem bezpośrednim, pozwala na przeniesienie własności bez zezwolenia. Zagraniczny inwestor spoza EOG nabywa następnie udziały w SPV – i tu znów pojawia się kwestia nabycia pośredniego, wymagająca osobnej analizy prawnej.
Spółka IT z Korei Południowej nabyła w jesieni 2024 roku nieruchomość biurową w centrum Krakowa przez polską SPV, której jedynym udziałowcem była spółka holdingowa zarejestrowana w Holandii. Transakcja nie wymagała zezwolenia MSWiA – czas zamknięcia skrócił się z planowanych 8 do 5 miesięcy. Oszczędność czasu przełożyła się bezpośrednio na niższe koszty finansowania pomostowego.
Trzecie podejście to promesa zezwolenia jako element umowy przedwstępnej. Przy transakcjach, gdzie zezwolenie MSWiA jest nieuniknione, warto zbudować harmonogram tak, by wniosek o promesę był składany równolegle z negocjowaniem warunków umowy przedwstępnej. Umowa przedwstępna powinna zawierać warunek zawieszający w postaci uzyskania zezwolenia – z rozsądnym terminem (minimum 6 miesięcy) i jasnym podziałem ryzyka w przypadku odmowy.
Zagadnienia podatkowe są nieodłączną częścią planowania transakcji. Nabycie nieruchomości przez cudzoziemca wiąże się z podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC) w wysokości 2% wartości rynkowej, podatkiem VAT (przy nabyciu od dewelopera lub w ramach pierwszego zasiedlenia) oraz obowiązkami raportowymi wynikającymi z przepisów o CRBR. Nieujawnienie beneficjenta rzeczywistego grozi karą do 1 mln zł.
Konkretna sytuacja każdej inwestycji zagranicznej jest niepowtarzalna – i decyzja o strukturze nabycia podjęta zbyt późno może zamknąć drogę do optymalnego rozwiązania, generując koszty niemożliwe do odzyskania.
Jeśli Państwa inwestycja w polskie nieruchomości wymaga wyboru struktury nabycia, analizy obowiązku zezwolenia lub przygotowania umowy przedwstępnej z właściwymi warunkami zawieszającymi – umów spotkanie: info@kordeckipartners.com.
Często zadawane pytania
P: Czy obywatel Ukrainy może kupić mieszkanie w Polsce bez zezwolenia MSWiA?
O: Tak, ale pod warunkami. Obywatel Ukrainy, który legalnie przebywa w Polsce przez co najmniej 5 lat od uzyskania zezwolenia na pobyt stały, może nabyć lokal mieszkalny bez zezwolenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Skrócony termin 2-letni dotyczy małżonka obywatela polskiego. Nabycie garażu, miejsca parkingowego jako odrębnej nieruchomości lub gruntu pod budowę domu wymaga już zezwolenia – to częste nieporozumienie w praktyce.
P: Ile trwa uzyskanie zezwolenia MSWiA i czy można przyspieszyć procedurę?
O: Ustawowy termin na wydanie decyzji wynosi 2 miesiące, jednak w praktyce postępowania trwają od 3 do 6 miesięcy. Przy nieruchomościach rolnych lub leśnych czas się wydłuża, bo organ musi zasięgnąć opinii Ministra Rolnictwa. Procedurę można częściowo przyspieszyć przez złożenie kompletnego i bezbłędnego wniosku już na starcie – każde wezwanie do uzupełnienia braków zatrzymuje bieg terminu. Alternatywą jest wcześniejsze złożenie wniosku o promesę zezwolenia, która jest ważna przez 1 rok.
P: Czy zakup udziałów w polskiej spółce posiadającej nieruchomości wymaga zezwolenia?
O: Tak, jeśli wartość nieruchomości stanowi ponad połowę aktywów spółki. Ustawa z 24 marca 1920 roku wprost reguluje tzw. nabycie pośrednie – nabycie lub objęcie udziałów w spółce, która jest właścicielem lub wieczystym użytkownikiem nieruchomości w Polsce. Notariusz sporządzający umowę sprzedaży udziałów nie jest zobowiązany do weryfikacji tego wymogu, dlatego odpowiedzialność za jego spełnienie spoczywa wyłącznie na stronach transakcji. Brak zezwolenia skutkuje nieważnością nabycia udziałów.
KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do transakcji na rynku nieruchomości, w tym nabycia nieruchomości przez inwestorów zagranicznych, procedur zezwoleniowych MSWiA, due diligence nieruchomości komercyjnych oraz sporów budowlanych opartych na warunkach FIDIC. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.
Autor
Piotr Malinowski kieruje praktyką nieruchomości i budownictwa. Jest akredytowanym adjudikatorem FIDIC i prowadził ponad 40 sporów budowlanych, w tym roszczenia przekraczające PLN 100m.
Data publikacji: 26.02.2026
Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.