Spółka z siedzibą w Polsce, której jedyny kontrahent ogłosił upadłość w Niemczech. Zarząd dowiaduje się o postępowaniu z opóźnieniem – syndyk masy upadłości już zablokował rachunki. Wierzytelności polskiej spółki mogą przepaść bezpowrotnie, jeśli w ciągu kilku tygodni nie zostanie złożone zgłoszenie do właściwego rejestru zagranicznego sądu upadłościowego.
Transgraniczne postępowanie upadłościowe z udziałem Polski reguluje przede wszystkim Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/848 w sprawie postępowania upadłościowego (EIR 2015), stosowane bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich UE, oraz ustawa Prawo upadłościowe w zakresie, w jakim reguluje kwestie krajowe. Centrum głównych interesów dłużnika (COMI) decyduje o jurysdykcji: sąd państwa, w którym dłużnik ma COMI, otwiera postępowanie główne. Polskie sądy – działające w ramach struktury sądów rejonowych właściwych dla postępowań upadłościowych – otwierają postępowanie wtórne lub uboczne, gdy majątek dłużnika znajduje się na terytorium Polski.
Poniżej omawiamy pięć obszarów, które w praktyce decydują o wyniku transgranicznego postępowania upadłościowego z udziałem Polski: ramy regulacyjne i jurysdykcję, instrumenty ochrony wierzycieli, pułapki proceduralne, kwestie odpowiedzialności zarządu oraz schemat samodzielnej oceny sytuacji.
Jakie przepisy regulują transgraniczne postępowanie upadłościowe z udziałem Polski?
Podstawowym aktem prawnym na poziomie unijnym jest EIR 2015, który zastąpił rozporządzenie z 2000 roku. Stosuje się je do wszystkich postępowań otwartych po 26 czerwca 2017 roku. Rozporządzenie określa, który sąd ma jurysdykcję do otwarcia postępowania głównego, jakie prawo materialne stosuje się do masy upadłości oraz w jaki sposób orzeczenia są automatycznie uznawane w innych państwach członkowskich UE.
Polska ustawa Prawo upadłościowe – w szczególności art. 10 i art. 11 – definiuje podstawy ogłoszenia upadłości. Zgodnie z art. 11 ust. 1 dłużnik jest niewypłacalny, gdy utracił zdolność do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Jeśli opóźnienie w płatnościach przekracza 3 miesiące, uruchamia się domniemanie niewypłacalności z art. 11 ust. 1a. Dla podmiotów będących osobami prawnymi równolegle stosuje się test bilansowy z art. 11 ust. 2: zobowiązania przekraczają aktywa przez okres dłuższy niż 24 miesiące.
Poza obszarem UE – w relacjach z Ukrainą, Wielką Brytanią czy Stanami Zjednoczonymi – Polska stosuje przepisy krajowe o uznawaniu zagranicznych postępowań upadłościowych, zawarte w art. 379–394 Prawa upadłościowego. Postępowania te nie korzystają z automatycznego uznania; wymagają odrębnego wniosku do polskiego sądu. W praktyce oznacza to opóźnienia rzędu kilku miesięcy i ryzyko, że majątek dłużnika w Polsce zostanie objęty oddzielnym postępowaniem krajowym, zanim syndyk zagraniczny uzyska jakiekolwiek uprawnienia. Szczegółowe omówienie relacji polsko-ukraińskich w kontekście upadłości znajdą Państwo w materiale cross-border insolvency involving Poland and Ukraine.
KRS pełni funkcję rejestru, w którym ujawniane są postępowania restrukturyzacyjne i upadłościowe prowadzone wobec polskich podmiotów. Sądy właściwe dla spraw upadłościowych to wydziały gospodarcze sądów rejonowych – w Warszawie jest to Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, Wydział X Gospodarczy ds. Upadłościowych i Restrukturyzacyjnych. Obwieszczenia o otwarciu postępowań publikuje się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym oraz w Krajowym Rejestrze Zadłużonych (KRZ).
Jakie instrumenty chroni wierzycieli i dłużników w postępowaniu transgranicznym?
EIR 2015 wyposażył wierzycieli w kilka mechanizmów działających ponad granicami. Automatyczne uznanie postępowania głównego oznacza, że otwarcie upadłości w Niemczech wywołuje skutki w Polsce bez potrzeby uzyskiwania odrębnego orzeczenia polskiego sądu. Syndyk zagraniczny może zgłosić swoje uprawnienia bezpośrednio do polskich instytucji finansowych – w tym do banków nadzorowanych przez KNF – na podstawie dokumentu wystawionego przez sąd państwa otwarcia postępowania.
Postępowanie wtórne w Polsce otwiera się, gdy dłużnik posiada tu oddział lub majątek. Ma ono charakter terytorialny: obejmuje wyłącznie aktywa zlokalizowane w Polsce. Wierzyciele polscy mogą zgłaszać wierzytelności zarówno do postępowania głównego za granicą, jak i do polskiego postępowania wtórnego. Termin na zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu unijnym wynosi co do zasady 30 dni od ogłoszenia, choć sądy poszczególnych państw członkowskich mogą ten termin modyfikować.
Pre-pack (przygotowana likwidacja) to instrument coraz częściej stosowany w polskich sprawach transgranicznych. Pozwala na sprzedaż przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części przed formalnym ogłoszeniem upadłości – co zachowuje wartość operacyjną biznesu i chroni miejsca pracy. W transakcjach transgranicznych pre-pack wymaga koordynacji między doradcami w obu jurysdykcjach, ponieważ skuteczność nabycia majątku w Polsce zależy od tego, czy postępowanie główne za granicą nie kwestionuje warunków transakcji. Prawo restrukturyzacyjne przewiduje cztery ścieżki restrukturyzacji, z których postępowanie o zatwierdzenie układu jest najszybsze i może być prowadzone równolegle do zagranicznego postępowania głównego.
Zabezpieczenie majątku (art. 730 k.p.c.) pozostaje dostępne w polskim postępowaniu cywilnym niezależnie od postępowania upadłościowego. Wierzyciel, który uprawdopodobni roszczenie i wykaże interes prawny, może uzyskać zabezpieczenie w ciągu kilku dni – co jest szczególnie istotne, gdy zagraniczny dłużnik posiada w Polsce nieruchomości lub udziały w spółkach. Porównanie podejść stosowanych w różnych jurysdykcjach europejskich – w tym w Hiszpanii – opisujemy szczegółowo w analizie cross-border insolvency involving Poland and Spain.
Warto też pamiętać o roli UOKiK w przypadkach, gdy upadłość dłużnika wiąże się z koncentracją rynkową lub przejęciem majątku przez podmiot wymagający zgody antymonopolowej. Transakcja zawarta w ramach pre-pack nie jest automatycznie wyłączona spod kontroli koncentracji.
Konkretna sytuacja Państwa firmy – jako wierzyciela lub dłużnika w postępowaniu transgranicznym – wymaga oceny, zanim upłyną ustawowe terminy zgłoszeń. Zaniechanie działania w tym obszarze może nieodwracalnie zamknąć drogę do zaspokojenia wierzytelności lub narazić zarząd na odpowiedzialność osobistą.
Jeśli Państwa spółka jest wierzycielem dłużnika z siedzibą w UE lub poza nią i nie złożyła jeszcze zgłoszenia wierzytelności – przeprowadzimy analizę jurysdykcji, weryfikację terminów i przygotujemy dokumentację zgłoszeniową: info@kordeckipartners.com.
Jakie pułapki proceduralne czyhają na polskie spółki w postępowaniu transgranicznym?
Pierwsza i najczęstsza pułapka to błędna identyfikacja COMI. Spółka zarejestrowana w Polsce, której zarząd faktycznie zarządza nią z Amsterdamu, może mieć COMI w Holandii – mimo że KRS wskazuje adres warszawski. EIR 2015 wprowadza domniemanie: COMI to miejsce zarejestrowanej siedziby, ale domniemanie można obalić. Jeśli postępowanie główne zostanie otwarte za granicą, polscy wierzyciele muszą działać według prawa tamtego państwa, a nie polskiego.
Druga pułapka to terminy. Zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu zagranicznym wymaga zachowania terminów obowiązujących w jurysdykcji otwarcia – często krótszych niż polskie 30 dni. Spółka produkcyjna z Dolnego Śląska, która jesienią 2023 roku przeoczyła termin zgłoszenia wierzytelności w czeskim postępowaniu upadłościowym swojego kontrahenta, straciła możliwość odzyskania należności przekraczających 2 mln PLN. Zgłoszenia po terminie są w większości jurysdykcji unijnych możliwe, ale skutkują zaspokojeniem w ostatniej kolejności lub jego całkowitym pominięciem.
Trzecia pułapka dotyczy czynności prawnych dokonanych przed ogłoszeniem upadłości. Syndyk dysponuje uprawnieniami do zaskarżania czynności krzywdzących wierzycieli (actio pauliana). W Polsce termin do zaskarżenia wynosi co do zasady 5 lat. Jeśli postępowanie główne toczy się za granicą, syndyk zagraniczny może zaskarżyć czynności dokonane w Polsce na podstawie prawa państwa otwarcia postępowania – co bywa zaskoczeniem dla polskich kontrahentów dłużnika, którzy działali w dobrej wierze.
Czwarta pułapka to kwestia obrony white-collar. Gdy upadłość łączy się z podejrzeniem działań na szkodę wierzycieli, zarząd może stanąć przed zarzutami karnymi zarówno w Polsce (Kodeks karny, przepisy o działaniu na szkodę wierzycieli), jak i za granicą. Koordynacja linii obrony w dwóch systemach prawnych jednocześnie wymaga specjalistycznej wiedzy z zakresu prawa karnego gospodarczego i prawa upadłościowego.
Piąta pułapka to skutki podatkowe. Umorzenie zobowiązań w ramach układu lub sprzedaż majątku w postępowaniu upadłościowym może generować przychód podlegający CIT lub PIT. Zgodnie z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej członkowie zarządu sp. z o.o. odpowiadają solidarnie za zaległości podatkowe spółki, jeśli egzekucja z jej majątku okazała się bezskuteczna. Odpowiedzialność ta istnieje równolegle do odpowiedzialności z art. 299 § 1 k.s.h. wobec wierzycieli prywatnych.
Kiedy zarząd ponosi osobistą odpowiedzialność w postępowaniu transgranicznym?
Odpowiedzialność osobista zarządu to obszar, który w sprawach transgranicznych nabiera szczególnej wagi. Zgodnie z art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego zarząd ma 30 dni od powstania stanu niewypłacalności na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Niedotrzymanie tego terminu otwiera drogę do odpowiedzialności odszkodowawczej wobec wierzycieli na podstawie art. 21 ust. 3 Prawa upadłościowego.
W sprawach transgranicznych pojawia się pytanie: którego dnia „powstaje" stan niewypłacalności, jeśli spółka działa w kilku jurysdykcjach? Praktyka sądowa wskazuje, że ocenia się stan finansowy spółki jako całości – nie tylko jej polskiego oddziału. Zarząd, który wiedział o problemach w zagranicznej spółce matce lub córce, a mimo to nie podjął działań ochronnych w Polsce, nie może skutecznie powoływać się na niewiedzę.
Art. 299 § 1 k.s.h. stanowi, że jeśli egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Przepis art. 299 § 2 k.s.h. przewiduje trzy drogi uwolnienia się od odpowiedzialności: terminowe złożenie wniosku o upadłość, terminowe otwarcie restrukturyzacji albo wykazanie, że wierzyciel nie poniósł szkody. W postępowaniu transgranicznym obrona jest trudniejsza, bo syndyk zagraniczny może dysponować dokumentacją wskazującą na wcześniejszą datę niewypłacalności niż ta przyjęta przez polski sąd.
Firma technologiczna z Trójmiasta latem 2024 roku stanęła przed roszczeniami z art. 299 k.s.h. po tym, jak jej zagraniczny inwestor ogłosił upadłość. Zarząd nie złożył wniosku o otwarcie restrukturyzacji w Polsce, licząc na to, że zagraniczne postępowanie główne „ochroni" polską spółkę. Sąd odrzucił tę argumentację – polska spółka była odrębnym podmiotem prawnym z własnym stanem niewypłacalności.
Analogicznie działa art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej: KAS może skierować egzekucję bezpośrednio do członków zarządu, jeśli spółka nie zapłaciła podatków. W postępowaniu transgranicznym zaległości podatkowe mogą narastać przez wiele miesięcy, zanim postępowanie główne za granicą zostanie formalnie otwarte. Zarząd, który w tym czasie nie podjął działań ochronnych, odpowiada za cały ten okres.
Konkretna sytuacja zarządu w postępowaniu transgranicznym wymaga natychmiastowej oceny – zanim upłynie ustawowy termin 30 dni. Opóźnienie w tym zakresie jest działaniem nieodwracalnym i może skutkować odpowiedzialnością osobistą obejmującą cały majątek prywatny członków zarządu.
Jeśli Państwa spółka jest zagrożona niewypłacalnością lub jej zagraniczny partner ogłosił upadłość – przeprowadzimy audyt stanu finansowego, ocenimy COMI i przygotujemy strategię ochrony zarządu: info@kordeckipartners.com.
Jak przygotować się do transgranicznego postępowania upadłościowego? Praktyczna lista kontrolna
Przygotowanie do postępowania transgranicznego wymaga działania na kilku frontach jednocześnie. Poniżej przedstawiamy elementy, które każda polska spółka – zarówno jako potencjalny dłużnik, jak i jako wierzyciel – powinna mieć pod kontrolą.
- Identyfikacja COMI: ustal, w którym państwie faktycznie zarządzane jest przedsiębiorstwo. Jeśli zarząd działa z zagranicy, COMI może być tam – co oznacza inne prawo materialne i inny sąd właściwy.
- Monitoring wierzytelności zagranicznych: śledź postępowania upadłościowe zagranicznych kontrahentów w rejestrach takich jak Handelsregister (Niemcy), Companies House (UK) czy rejestry unijne dostępne przez e-Justice Portal. Termin na zgłoszenie wierzytelności może wynosić zaledwie 14–30 dni od obwieszczenia.
- Dokumentacja transakcji z podmiotami powiązanymi: czynności dokonane w ciągu 2 lat przed ogłoszeniem upadłości mogą być zaskarżone przez syndyka. Kompletna dokumentacja to pierwsza linia obrony.
- Plan działania zarządu: jeśli spółka traci płynność, zarząd ma 30 dni (art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego) na złożenie wniosku o upadłość lub otwarcie restrukturyzacji. W sprawach transgranicznych warto rozważyć restrukturyzację w Polsce równolegle do postępowania zagranicznego.
- Koordynacja podatkowa: ustal, jakie zobowiązania podatkowe mogą powstać w związku z postępowaniem upadłościowym – zarówno w Polsce (CIT, VAT), jak i za granicą. Skonsultuj z doradcą podatkowym wpływ układu lub likwidacji na rozliczenia z KAS.
Trzy scenariusze biznesowe ilustrują różne punkty wyjścia. Producent przemysłowy z Wielkopolski, którego główny odbiorca ogłosił upadłość w Czechach, musi w ciągu 30 dni zgłosić wierzytelności w czeskim postępowaniu i równolegle rozważyć, czy polska spółka nie staje się sama niewypłacalna. Spółka IT z Krakowa, której inwestor z Niemiec otworzył postępowanie główne w Monachium, powinna sprawdzić, czy polskie aktywa zostaną objęte postępowaniem wtórnym i czy zarząd nie naraża się na odpowiedzialność z art. 299 k.s.h. Zagraniczny inwestor wchodzący na rynek polski powinien natomiast z góry zaplanować strukturę COMI i zabezpieczyć się przed ryzykiem, że w razie problemów polskie postępowanie wtórne odizoluje aktywa krajowe od reszty grupy. Aspekty związane z kontrolą inwestycji zagranicznych w Polsce opisujemy w materiale foreign investment screening in Poland – UOKiK powers.
Decyzja o wyborze instrumentu zależy od sytuacji. Jeśli spółka jest zagrożona niewypłacalnością – restrukturyzacja (art. 3 ust. 1 Prawa restrukturyzacyjnego) jest możliwa wcześniej niż upadłość i pozwala zachować kontrolę zarządu. Jeśli stan niewypłacalności już nastąpił – wniosek o upadłość musi być złożony w ciągu 30 dni. Jeśli spółka jest wierzycielem – działanie w ciągu pierwszych 2–4 tygodni od ogłoszenia upadłości kontrahenta decyduje o tym, czy wierzytelność zostanie w ogóle zaspokojona.
Często zadawane pytania
P: Czy polskie postępowanie restrukturyzacyjne chroni majątek spółki przed syndykiem zagranicznym?
O: Otwarcie polskiego postępowania restrukturyzacyjnego nie blokuje automatycznie uprawnień syndyka zagranicznego wobec majątku w Polsce. Na gruncie EIR 2015 postępowanie główne otwarte za granicą ma pierwszeństwo, a syndyk zagraniczny może działać w Polsce bezpośrednio. Jednak otwarcie polskiego postępowania restrukturyzacyjnego może uzasadniać wniosek o zawieszenie postępowania głównego lub negocjacje w sprawie koordynacji obu postępowań. Kluczowe jest działanie w ciągu pierwszych kilku tygodni od zagrożenia niewypłacalnością.
P: Ile kosztuje prowadzenie postępowania transgranicznego z udziałem Polski?
O: Koszty zależą od liczby jurysdykcji, wartości masy upadłości i stopnia sporności postępowania. Opłata sądowa w polskim postępowaniu upadłościowym to co do zasady 1.000 PLN od wniosku dłużnika; koszty syndyka są regulowane ustawowo i zależą od wartości masy. Do tego dochodzą koszty doradców prawnych w każdej jurysdykcji – w sprawach transgranicznych o średniej złożoności należy liczyć się z budżetem od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych po stronie doradztwa. Wcześniejsze wdrożenie restrukturyzacji jest zazwyczaj znacznie tańsze niż prowadzenie postępowania upadłościowego po ogłoszeniu.
P: Czy zarząd polskiej spółki może uniknąć odpowiedzialności z artykułu 299 k.s.h., jeśli postępowanie główne toczy się za granicą?
O: Nie – odpowiedzialność z artykułu 299 paragrafu 1 Kodeksu spółek handlowych dotyczy polskiej spółki jako odrębnego podmiotu prawnego. Fakt, że jej spółka matka lub partner handlowy ogłosił upadłość za granicą, nie zwalnia zarządu z obowiązku złożenia wniosku o upadłość lub restrukturyzację polskiej spółki, jeśli ta sama stała się niewypłacalna. Jedyną skuteczną obroną jest wykazanie, że wniosek o upadłość złożono w terminie 30 dni od powstania stanu niewypłacalności – lub że spółka w tym czasie nie była jeszcze niewypłacalna.
KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do restrukturyzacji transgranicznej i postępowań upadłościowych. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.
Marcin Stolarz specjalizuje się w restrukturyzacji, prawie upadłościowym i obronie w sprawach karnych gospodarczych.
Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.