Firma budowlana z Podkarpacia. Zarząd odkrywa zaległości podatkowe sprzed dwóch lat. Urząd skarbowy wszczął postępowanie egzekucyjne, ale majątek spółki nie pokrywa długu. Naczelnik urzędu skarbowego kieruje wzrok w stronę członków zarządu – osobiście.
Artykuł 116 paragraf 1 Ordynacji podatkowej nakłada na członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością solidarną odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki. Odpowiedzialność powstaje, gdy egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna. Uchronić się można wyłącznie przez trzy ustawowe przesłanki egzoneracyjne – i każda z nich ma twarde ramy czasowe.
Ten alert wyjaśnia, kto jest zagrożony, jakie terminy decydują o losie zarządu i co zrobić w ciągu najbliższych 30 dni, jeśli spółka ma problemy z płynnością.
Kiedy odpowiedzialność zarządu za podatki staje się faktem?
Podstawa prawna jest prosta i bezwzględna. Zgodnie z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, jeżeli egzekucja z majątku spółki z o.o. okazała się w całości lub w części bezskuteczna, za zaległości podatkowe spółki odpowiadają solidarnie jej członkowie zarządu. Odpowiedzialność obejmuje nie tylko podatek główny. Obejmuje też odsetki za zwłokę, koszty egzekucyjne i nałożone kary.
Kluczowy jest moment pełnienia funkcji. Odpowiada ten członek zarządu, który sprawował funkcję w czasie, gdy powstała zaległość – nie ten, kto zarządza spółką w chwili wszczęcia postępowania. W praktyce KAS sięga nawet kilka lat wstecz. Były prezes, który odszedł z zarządu 18 miesięcy temu, może dziś otrzymać decyzję o odpowiedzialności za podatki z okresu swojej kadencji.
Mechanizm jest bliźniaczo podobny do art. 299 § 1 k.s.h., który reguluje odpowiedzialność cywilną zarządu wobec wierzycieli spółki. Obie normy działają równolegle. Jeden dług spółki może więc generować dwa niezależne postępowania – podatkowe i cywilne – skierowane przeciwko tej samej osobie.
Organy podatkowe nie muszą udowadniać winy zarządu. Wystarczy wykazać bezskuteczność egzekucji wobec spółki. Ciężar dowodu się odwraca – to zarząd musi wykazać, że zachodzi jedna z przesłanek zwalniających.
Jakie są trzy przesłanki uwolnienia się od odpowiedzialności?
Artykuł 116 § 1 Ordynacji podatkowej przewiduje trzy drogi obrony. Każda z nich wymaga działania – i to działania w odpowiednim czasie. Brak reakcji w terminie zamyka drogę do uwolnienia się od odpowiedzialności w sposób nieodwracalny.
Pierwsza przesłanka to złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie. Zgodnie z art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego zarząd ma na to 30 dni od dnia, w którym spółka stała się niewypłacalna. Przekroczenie tego terminu o jeden dzień – formalnie – pozbawia zarząd tej ochrony. W praktyce sądy badają, czy zarząd wiedział lub powinien był wiedzieć o stanie niewypłacalności. Spółka z Mazowsza, która wiosną 2024 r. złożyła wniosek upadłościowy z tygodniowym opóźnieniem, przegrała spór z KAS właśnie na tej podstawie.
Druga przesłanka to otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego. Prawo restrukturyzacyjne przewiduje cztery ścieżki – od postępowania o zatwierdzenie układu po postępowanie sanacyjne. Otwarcie każdego z nich we właściwym czasie, zanim spółka stała się głęboko niewypłacalna, może stanowić skuteczną tarczę. Warto tu rozważyć również struktury korporacyjne ograniczające ekspozycję zarządu jeszcze przed pojawieniem się problemów płynnościowych.
Trzecia przesłanka to wykazanie, że wierzyciel podatkowy nie poniósł szkody mimo niezłożenia wniosku w terminie. Ta droga jest najtrudniejsza dowodowo i rzadko skuteczna w praktyce. Organy podatkowe konsekwentnie kwestionują tę linię obrony.
- Złożenie wniosku upadłościowego w ciągu 30 dni od niewypłacalności
- Otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego przed pogłębieniem kryzysu
- Wykazanie braku szkody po stronie fiskusa – najtrudniejsza ścieżka
- Dokumentacja działań zarządu na wypadek sporu z KAS
Zarząd powinien pamiętać, że przesłanki egzoneracyjne ocenia się na moment, gdy zaległość powstała – nie na moment decyzji organu podatkowego. Dlatego bieżące monitorowanie płynności i terminowe reagowanie mają tu fundamentalne znaczenie. Więcej o wcześniejszych aspektach tej odpowiedzialności znajdziesz w naszym poprzednim omówieniu art. 116 Ordynacji.
Konkretna sytuacja Państwa firmy wymaga oceny, czy termin 30-dniowy na złożenie wniosku upadłościowego jeszcze nie minął. Każdy dzień zwłoki może zamknąć drogę do obrony w sposób nieodwracalny.
Jeśli Państwa spółka ma zaległości podatkowe przekraczające zdolność płatniczą i zarząd nie podjął jeszcze formalnych kroków – przeprowadzimy analizę przesłanek egzoneracyjnych i rekomendujemy optymalną ścieżkę działania: info@kordeckipartners.com.
Co zrobić w ciągu najbliższych 30 dni?
Czas działa przeciwko zarządowi. Jeśli spółka ma zaległości podatkowe i sygnały problemów z płynnością, lista działań jest konkretna i pilna.
Pierwszym krokiem jest weryfikacja stanu zadłużenia wobec KAS. Należy ustalić, za jakie okresy rozliczeniowe istnieją zaległości i czy organ podatkowy wszczął już postępowanie egzekucyjne. Informację można uzyskać bezpośrednio z urzędu skarbowego lub przez pełnomocnika.
Drugi krok to ocena wypłacalności spółki. Zarząd powinien zlecić niezwłoczną analizę bilansu pod kątem testu przepływów pieniężnych i testu bilansowego z art. 11 Prawa upadłościowego. Jeśli zobowiązania przekraczają aktywa od ponad 24 miesięcy lub spółka nie reguluje długów od ponad 3 miesięcy, zegar 30-dniowy mógł już ruszyć.
Trzeci krok to wybór ścieżki. Pre-pack, postępowanie sanacyjne, przyspieszone postępowanie układowe – każda opcja ma inne konsekwencje dla odpowiedzialności zarządu i dla ciągłości działalności. Decyzja podjęta w ciągu 30 dni może kosztować znacznie mniej niż odpowiedzialność osobista za zaległości sięgające setek tysięcy złotych.
W praktyce – wiele firm o tym zapomina – decyzja o restrukturyzacji podjęta zbyt późno nie chroni zarządu. Ochrona działa tylko wtedy, gdy postępowanie zostało otwarte we właściwym czasie. Sąd restrukturyzacyjny bada tę okoliczność z urzędu.
Konkretna sytuacja Państwa spółki może wymagać natychmiastowej interwencji prawnej. Brak działania w tym oknie czasowym może oznaczać osobistą odpowiedzialność majątkową każdego z członków zarządu – bez możliwości odwrotu.
Jeśli Państwa spółka wykazuje zaległości podatkowe powyżej PLN 50,000 i zarząd nie ma pewności co do terminu złożenia wniosku – przeprowadzimy pilną analizę sytuacji, ocenimy dostępne przesłanki egzoneracyjne i wdrożymy wybraną procedurę w ustawowym terminie: info@kordeckipartners.com.
Często zadawane pytania
P: Czy były członek zarządu może być pociągnięty do odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki?
O: Tak. Artykuł 116 paragraf 1 Ordynacji podatkowej obejmuje osoby, które pełniły funkcję w czasie powstania zaległości – niezależnie od tego, kiedy odeszły z zarządu. Organ podatkowy może wydać decyzję o odpowiedzialności nawet kilka lat po zakończeniu kadencji. Były członek zarządu powinien niezwłocznie zgromadzić dokumentację potwierdzającą działania podjęte w czasie pełnienia funkcji.
P: Ile wynosi termin na złożenie wniosku upadłościowego, który chroni zarząd przed odpowiedzialnością?
O: Zgodnie z artykułem 21 ustęp 1 Prawa upadłościowego termin wynosi 30 dni od dnia, w którym spółka stała się niewypłacalna. Przekroczenie tego terminu pozbawia zarząd możliwości powołania się na pierwszą przesłankę egzoneracyjną z artykułu 116 Ordynacji podatkowej. Termin liczy się od momentu zaistnienia stanu niewypłacalności, nie od momentu, gdy zarząd o nim się dowiedział.
P: Czy restrukturyzacja chroni tak samo jak upadłość przed odpowiedzialnością z artykułu 116?
O: Otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego we właściwym czasie stanowi samodzielną przesłankę egzoneracyjną. Warunkiem jest jednak, by postępowanie zostało otwarte zanim zaległości podatkowe stały się nieściągalne. Sądy i organy podatkowe badają, czy zarząd działał wystarczająco wcześnie – spóźniona restrukturyzacja może nie wystarczyć do uwolnienia się od odpowiedzialności.
O kancelarii: KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do restrukturyzacji, upadłości i obrony w sprawach karnych gospodarczych. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.
O autorze: Marcin Stolarz specjalizuje się w restrukturyzacji, prawie upadłościowym i obronie w sprawach karnych gospodarczych.
Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.