Firma budowlana z Podkarpacia – zatrudniająca 38 pracowników, z portfelem kontraktów przekraczającym 4 mln PLN – straciła płynność finansową po tym, jak główny zamawiający opóźnił płatności o ponad cztery miesiące. Zarząd przez długi czas liczył na poprawę sytuacji. Czas działał jednak przeciwko spółce.

Postępowanie upadłościowe w Polsce przebiega przez kilka wyraźnych etapów: złożenie wniosku, postanowienie sądu o ogłoszeniu upadłości, działania syndyka, likwidacja masy upadłości i podział funduszy między wierzycieli. Podstawą prawną jest artykuł 21 ustęp 1 Prawa upadłościowego, który nakłada na zarząd obowiązek złożenia wniosku w ciągu 30 dni od powstania stanu niewypłacalności. Przekroczenie tego terminu oznacza osobistą odpowiedzialność majątkową członków zarządu.

Poniżej omawiamy anonimizowaną sprawę z praktyki kancelarii. Pokazuje ona, jak wygląda każdy etap postępowania w rzeczywistości – i jakie błędy zarządu można było uniknąć.

Tło sprawy – jak doszło do niewypłacalności?

Spółka z o.o. działała w branży generalnego wykonawstwa. Przez pięć lat generowała stabilne przychody. Na początku 2024 roku jeden z kluczowych kontrahentów wstrzymał płatności – łącznie na kwotę 1,8 mln PLN. Spółka nie posiadała rezerw wystarczających na pokrycie bieżących zobowiązań wobec podwykonawców i ZUS.

Zgodnie z art. 11 ust. 1a Prawa upadłościowego, domniemanie niewypłacalności powstaje, gdy opóźnienie w regulowaniu zobowiązań przekracza trzy miesiące. W tym przypadku zarząd przez kolejne 60 dni próbował negocjować z wierzycielem. Nie złożył wniosku o upadłość ani o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego. To był błąd, który uruchomił odpowiedzialność osobistą na podstawie art. 299 § 1 k.s.h.

Warto dodać, że KAS – Krajowa Administracja Skarbowa – prowadziła równolegle kontrolę podatkową. Zaległości w VAT przekroczyły 280 tys. PLN. Na mocy art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki przeszła na członków zarządu. Dwóch członków zarządu stanęło przed perspektywą osobistej egzekucji z majątku prywatnego.

Sprawa trafiła do kancelarii w momencie, gdy wierzyciel złożył już własny wniosek o ogłoszenie upadłości do Sądu Rejonowego – wydziału gospodarczego właściwego dla siedziby spółki.

Strategia i decyzje procesowe – co można było zrobić inaczej?

Na etapie analizy kancelaria zidentyfikowała trzy możliwe ścieżki działania. Pierwsza to bierne oczekiwanie na decyzję sądu w sprawie wniosku wierzyciela. Druga to złożenie własnego wniosku o upadłość z jednoczesnym wnioskiem o pre-pack – przygotowaną likwidację z góry uzgodnionym nabywcą zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Trzecia to próba otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego, jeśli spółka spełniała jeszcze przesłanki z art. 3 ust. 1 Prawa restrukturyzacyjnego.

Analiza bilansu wykluczyła restrukturyzację. Zobowiązania przekraczały aktywa od ponad 26 miesięcy – co wypełniało przesłankę z art. 11 ust. 2 Prawa upadłościowego (test bilansowy). Jedyną realną opcją była upadłość. Kancelaria zarekomendowała złożenie własnego wniosku przez zarząd – zamiast czekania na orzeczenie z wniosku wierzyciela – oraz jednoczesne przygotowanie wniosku pre-pack.

Dlaczego to miało znaczenie? Złożenie własnego wniosku przez zarząd w terminie 30 dni od momentu, gdy stan niewypłacalności stał się bezsporny, otwierało drogę do obrony przed art. 299 § 2 k.s.h. Jeden z członków zarządu mógł wykazać, że działał niezwłocznie po uzyskaniu informacji o faktycznej sytuacji finansowej spółki. Więcej o procedurze i harmonogramie pre-pack można znaleźć tutaj.

  • Złożenie własnego wniosku o upadłość przez zarząd – zamiast czekania na wniosek wierzyciela
  • Wniosek pre-pack z gotowym inwestorem branżowym
  • Dokumentacja decyzji zarządu dla celów obrony z art. 299 § 2 k.s.h.
  • Kontakt z KAS w sprawie harmonogramu spłaty zaległości podatkowych

Sąd Rejonowy ogłosił upadłość w ciągu 8 tygodni od złożenia wniosku. Wyznaczony syndyk przejął zarząd masą upadłości niezwłocznie po uprawomocnieniu się postanowienia.

Jak przebiegał proces od ogłoszenia upadłości do zakończenia postępowania?

Po ogłoszeniu upadłości syndyk sporządził spis inwentarza i oszacowanie masy. Wartość aktywów wyniosła około 2,3 mln PLN – głównie maszyny budowlane, wierzytelności i środki na rachunkach. Syndyk skierował do sądu wniosek o zatwierdzenie warunków sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa w trybie pre-pack. Nabywca – spółka z branży budowlanej z Małopolski – złożył ofertę na kwotę 1,6 mln PLN jeszcze przed ogłoszeniem upadłości.

Etapy postępowania po ogłoszeniu upadłości wyglądały następująco. Syndyk powiadomił wszystkich znanych wierzycieli o terminie zgłaszania wierzytelności – wynosił on 30 dni od obwieszczenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Łącznie zgłoszono wierzytelności na kwotę 4,1 mln PLN. Po weryfikacji syndyk uznał wierzytelności na poziomie 3,6 mln PLN.

Sprzedaż w trybie pre-pack została zatwierdzona przez sąd w ciągu 6 tygodni od ogłoszenia upadłości. Pozwoliło to na zachowanie 31 z 38 miejsc pracy – nabywca przejął pracowników na dotychczasowych warunkach. To jeden z wymiernych efektów zastosowania tej procedury. Alternatywna likwidacja majątkowa zajęłaby co najmniej 18 miesięcy i przyniosłaby wierzycielom znacznie niższe zaspokojenie. Zagadnienia podatkowe związane z restrukturyzacją – w tym skutki CIT minimalnego – omawia osobny materiał dostępny pod tym linkiem.

Podział funduszy pomiędzy wierzycieli nastąpił według kolejności zaspokojenia określonej w Prawie upadłościowym. Wierzytelności pracownicze i zaległości wobec ZUS zostały zaspokojone w pierwszej kolejności. Wierzyciele hipoteczni odzyskali środki z majątku objętego zabezpieczeniem. Wierzyciele niezabezpieczeni otrzymali zaspokojenie na poziomie około 22 groszy z każdej złotówki wierzytelności.

Wnioski – jakie lekcje płyną z tej sprawy?

Ta sprawa pokazuje jeden mechanizm bardzo wyraźnie: opóźnienie w złożeniu wniosku o upadłość nie chroni spółki – niszczy pozycję zarządu. Każdy tydzień zwłoki po upływie 30-dniowego terminu z art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego to kolejny argument dla wierzyciela w postępowaniu z art. 299 § 1 k.s.h. Czas działa przeciwko zarządowi – i to nieodwracalnie.

Drugi wniosek dotyczy pre-packu. Spółki, które identyfikują potencjalnego nabywcę jeszcze przed złożeniem wniosku o upadłość, mają realną szansę na zachowanie wartości przedsiębiorstwa i ochronę zatrudnienia. W tej sprawie różnica między pre-packiem a klasyczną likwidacją wyniosła szacunkowo 900 tys. PLN na korzyść wierzycieli.

Trzecia lekcja dotyczy odpowiedzialności podatkowej. Zarząd często zapomina, że zaległości podatkowe spółki – na mocy art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej – mogą stać się ich osobistym długiem. Kontakt z KAS na wczesnym etapie i transparentna komunikacja o sytuacji spółki może ograniczyć zakres tej odpowiedzialności.

Konkretna sytuacja Państwa spółki wymaga oceny indywidualnej. Każda zwłoka w tym obszarze może zamknąć drogę do obrony przed odpowiedzialnością osobistą – i to w sposób nieodwracalny.

Jeśli Państwa spółka traci płynność lub przekroczyła już 30-dniowy termin na złożenie wniosku o upadłość – przeprowadzimy analizę ekspozycji zarządu, ocenimy możliwość pre-packu i przygotujemy dokumentację obronną: info@kordeckipartners.com.

Często zadawane pytania

P: Ile trwa postępowanie upadłościowe w Polsce od złożenia wniosku do zakończenia?

O: Czas trwania zależy od złożoności sprawy i wartości masy upadłości. Postępowania z pre-packiem mogą zakończyć się w ciągu 12–18 miesięcy. Klasyczna likwidacja masy trwa zazwyczaj od 2 do 4 lat. Sąd ogłasza upadłość zwykle w ciągu 2–3 miesięcy od złożenia wniosku, jeśli dokumentacja jest kompletna.

P: Czy złożenie wniosku o upadłość przez zarząd chroni członków zarządu przed odpowiedzialnością osobistą?

O: Tak – artykuł 299 paragraf 2 Kodeksu spółek handlowych przewiduje trzy przesłanki wyłączające odpowiedzialność z artykułu 299 paragraf 1. Jedną z nich jest terminowe złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Termin wynosi 30 dni od dnia powstania stanu niewypłacalności zgodnie z artykułem 21 ustęp 1 Prawa upadłościowego. Przekroczenie tego terminu znacząco utrudnia obronę.

P: Czym różni się pre-pack od zwykłego postępowania upadłościowego?

O: Pre-pack to przygotowana likwidacja – nabywca i warunki sprzedaży są uzgadniane jeszcze przed ogłoszeniem upadłości. Sąd zatwierdza transakcję w postanowieniu o ogłoszeniu upadłości lub wkrótce po nim. Pozwala to zachować wartość przedsiębiorstwa jako działającego biznesu, skrócić czas postępowania i – w wielu przypadkach – ochronić miejsca pracy. Klasyczna likwidacja przebiega natomiast przez syndyka i aukcję majątku, co zazwyczaj przynosi niższe wpływy dla wierzycieli.


O kancelarii: KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do restrukturyzacji i postępowań upadłościowych. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.

Autor: Marcin Stolarz specjalizuje się w restrukturyzacji, prawie upadłościowym i obronie w sprawach karnych gospodarczych.

Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.