Firma produkcyjna z Podkarpacia staje przed wyborem: złożyć zwykły wniosek o ogłoszenie upadłości i obserwować, jak sąd przez miesiące szuka nabywcy dla majątku – albo wejść do postępowania z gotowym kupcem i zamknąć transakcję w kilka tygodni. Druga ścieżka to pre-pack. W Polsce funkcjonuje od 2016 roku, a mimo to wiele zarządów dowiaduje się o niej zbyt późno.

Pre-pack, czyli przygotowana likwidacja, to tryb sprzedaży przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części zatwierdzony przez sąd w ramach postępowania upadłościowego. Podstawę prawną stanowią przepisy Prawa upadłościowego – art. 56a–56h. Cały proces od złożenia wniosku do prawomocnego postanowienia o zatwierdzeniu warunków sprzedaży trwa zazwyczaj od 2 do 6 miesięcy.

Przewodnik wyjaśnia procedurę krok po kroku: kiedy pre-pack jest dostępny, jak wygląda harmonogram, ile kosztuje i jakie błędy najczęściej eliminują szansę na powodzenie. Na końcu – trzy scenariusze biznesowe i odpowiedzi na pytania, które zadają klienci w pierwszej rozmowie.

Czym jest pre-pack i kiedy jest dostępny?

Pre-pack to sprzedaż przedsiębiorstwa dłużnika z wolnej ręki, zatwierdzona przez sąd upadłościowy jeszcze przed lub równocześnie z ogłoszeniem upadłości. Nabywca jest znany zanim sąd formalnie otworzy postępowanie. To odwrócenie klasycznej logiki upadłości, gdzie najpierw ogłasza się upadłość, a potem szuka kupca.

Dostępność tego trybu zależy od kilku warunków. Dłużnik musi być niewypłacalny w rozumieniu art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego – czyli niezdolny do regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Domniemanie niewypłacalności powstaje, gdy opóźnienie w płatnościach przekracza 3 miesiące. Spełnienie tego warunku otwiera drogę zarówno do zwykłej upadłości, jak i do pre-packu.

Wniosek może złożyć sam dłużnik albo wierzyciel. W praktyce – i to jest przewaga pre-packu – dłużnik przychodzi do sądu z gotowym kandydatem na nabywcę i wyceną majątku. Sąd upadłościowy w Warszawie lub innym właściwym okręgu ocenia, czy zaproponowana cena nie jest rażąco niższa od wartości rynkowej. Kluczową rolę odgrywa tu niezależny doradca restrukturyzacyjny, który sporządza opis i oszacowanie przedmiotu sprzedaży.

Pre-pack nie jest dostępny dla każdego. Majątek musi być zdolny do prowadzenia działalności jako całość – samo zbycie aktywów bez struktury operacyjnej nie wystarczy. Sąd odmówi zatwierdzenia, gdy stwierdzi, że transakcja krzywdzi wierzycieli lub stanowi próbę wyprowadzenia majątku. Warto mieć to na uwadze już na etapie planowania.

Jak wygląda harmonogram pre-packu krok po kroku?

Harmonogram pre-packu dzieli się na trzy fazy: przygotowawczą (przed złożeniem wniosku), sądową (od wniosku do postanowienia) i transakcyjną (zawarcie umowy sprzedaży). Każda faza ma własne ryzyka i terminy. Łączny czas – przy sprawnym przebiegu – wynosi od 8 do 24 tygodni.

Faza 1 – przygotowanie (4–8 tygodni przed wnioskiem). Na tym etapie dłużnik angażuje doradcę restrukturyzacyjnego posiadającego licencję. Doradca sporządza opis i oszacowanie przedmiotu sprzedaży. Równolegle trwają negocjacje z potencjalnym nabywcą i przygotowanie projektu umowy sprzedaży. Im dokładniejsza dokumentacja, tym krótszy czas rozpatrywania przez sąd.

Faza 2 – postępowanie sądowe (4–12 tygodni). Dłużnik (lub wierzyciel) składa wniosek o ogłoszenie upadłości wraz z wnioskiem o zatwierdzenie warunków sprzedaży. Sąd wyznacza tymczasowego nadzorcę sądowego lub tymczasowego zarządcę. Tymczasowy nadzorca sporządza opinię w przedmiocie wniosku – zazwyczaj w ciągu 30 dni. Następnie sąd wydaje postanowienie o ogłoszeniu upadłości i jednocześnie zatwierdza warunki sprzedaży albo odmawia zatwierdzenia.

Faza 3 – zamknięcie transakcji (do 30 dni od postanowienia). Syndyk zawiera umowę sprzedaży z nabywcą wskazanym we wniosku. Cena musi zostać zapłacona przed podpisaniem umowy lub w chwili jej zawarcia. Nabywca przejmuje przedsiębiorstwo wolne od długów dłużnika – to zasadnicza przewaga pre-packu nad klasycznym przejęciem zadłużonej spółki.

  • Faza przygotowawcza: 4–8 tygodni – wycena, negocjacje, projekt umowy
  • Złożenie wniosku: 1 dzień – komplet dokumentów do sądu upadłościowego
  • Opinia tymczasowego nadzorcy: do 30 dni od wyznaczenia
  • Postanowienie sądu: zazwyczaj 4–10 tygodni od złożenia wniosku
  • Zamknięcie transakcji: do 30 dni od prawomocności postanowienia

Zarząd musi pamiętać o jednym ograniczeniu. Art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego nakłada obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w ciągu 30 dni od powstania stanu niewypłacalności. Przekroczenie tego terminu generuje odpowiedzialność osobistą członków zarządu. Pre-pack nie zwalnia z tego obowiązku – przeciwnie, wymaga, żeby faza przygotowawcza zmieściła się w tym oknie.

Ile kosztuje pre-pack i kto ponosi koszty?

Koszty pre-packu składają się z trzech grup: opłaty sądowe, wynagrodzenie doradcy restrukturyzacyjnego i koszty transakcji. Łączny budżet dla średniego przedsiębiorstwa (aktywa 5–30 mln PLN) wynosi zazwyczaj od 80 000 do 250 000 PLN. To mniej niż koszty wieloletniego postępowania upadłościowego.

Opłata sądowa od wniosku o ogłoszenie upadłości wynosi 1 000 PLN. Wniosek o zatwierdzenie warunków sprzedaży podlega osobnej opłacie – 1 000 PLN. To kwoty marginalne w kontekście całości transakcji.

Wynagrodzenie tymczasowego nadzorcy sądowego ustala sąd. Zazwyczaj mieści się w przedziale 10 000–50 000 PLN, w zależności od złożoności sprawy. Wynagrodzenie syndyka za zawarcie umowy sprzedaży jest odrębne i zależy od wartości transakcji – przepisy Prawa upadłościowego określają widełki procentowe.

Największą pozycją jest zazwyczaj wynagrodzenie doradcy restrukturyzacyjnego zaangażowanego przez dłużnika w fazie przygotowawczej. Rynkowo – od 30 000 do 150 000 PLN, w zależności od zakresu prac, wielkości przedsiębiorstwa i stopnia skomplikowania negocjacji z nabywcą. Do tego dochodzą koszty wyceny, due diligence po stronie nabywcy i obsługi prawnej transakcji.

Kto płaci? W praktyce koszty fazy przygotowawczej ponosi dłużnik lub nabywca w ramach ustaleń komercyjnych. Koszty postępowania sądowego wchodzą w koszty masy upadłości i są pokrywane z ceny sprzedaży. Nabywca zazwyczaj kalkuluje część tych kosztów w cenie zakupu.

Jakie błędy eliminują szansę na pre-pack?

Pre-pack wymaga precyzji. Trzy kategorie błędów pojawiają się najczęściej: zbyt późne działanie, wadliwa dokumentacja i nieodpowiedni nabywca. Każda z nich może zakończyć procedurę odmową sądu lub – co gorsze – zarzutem działania na szkodę wierzycieli.

Zbyt późne działanie to najczęstszy błąd. Zarząd spółki z o.o. odpowiada osobisto za zobowiązania spółki na podstawie art. 299 § 1 k.s.h., gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna. Obroną jest terminowe złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Jeśli faza przygotowawcza pre-packu trwa 8 tygodni, a 30-dniowy termin z art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego już minął – zarząd jest w trudnej pozycji. Analogiczna odpowiedzialność dotyczy zaległości podatkowych na podstawie art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej.

Spółka IT z Trójmiasta podjęła decyzję o pre-packu dopiero po 5 miesiącach od utraty płynności. Sąd odmówił zatwierdzenia warunków sprzedaży, wskazując na możliwe działanie na szkodę wierzycieli. Sprawa zakończyła się zwykłą upadłością i znacznie niższą ceną za aktywa – wiosną ubiegłego roku.

Wadliwa dokumentacja to drugi błąd. Opis i oszacowanie przedmiotu sprzedaży musi być sporządzony przez licencjonowanego doradcę restrukturyzacyjnego. Wycena zlecona niezależnemu rzeczoznawcy majątkowemu bez licencji restrukturyzacyjnej – niewystarczająca. Projekt umowy sprzedaży musi zawierać wszystkie elementy wymagane przez art. 56a Prawa upadłościowego, w tym cenę, termin płatności i opis przedmiotu.

Nieodpowiedni nabywca to trzeci błąd. Sąd może odmówić zatwierdzenia, gdy nabywca jest powiązany z dłużnikiem w sposób sugerujący wyprowadzenie majątku. Podmioty powiązane – spółki zależne, małżonkowie, rodzice – są pod szczególną obserwacją. To nie wyklucza transakcji z podmiotem powiązanym, ale wymaga dodatkowego uzasadnienia rynkowego charakteru ceny.

Firma logistyczna z Mazowsza próbowała sprzedać tabor spółce-siostrze za cenę o 40% niższą od wyceny doradcy. Sąd wstrzymał postępowanie i wyznaczył dodatkowego biegłego. Transakcja opóźniła się o 4 miesiące – jesienią dwa lata temu – a nabywca ostatecznie odstąpił od umowy.

Trzy scenariusze biznesowe – kiedy pre-pack ma sens?

Pre-pack nie jest rozwiązaniem dla każdego dłużnika. Ma sens, gdy wartość przedsiębiorstwa jako całości jest wyższa niż wartość aktywów sprzedawanych osobno. Trzy scenariusze pokazują, kiedy warto rozważyć tę ścieżkę.

Scenariusz 1 – producent z sektora przemysłowego. Spółka produkcyjna z Małopolski ma linie technologiczne, kontrakty z odbiorcami i 80 pracowników. Dług wobec banku przekracza wartość bilansową aktywów. Klasyczna upadłość oznacza wypowiedzenie kontraktów i sprzedaż linii technologicznych jako złomu. Pre-pack pozwala sprzedać działające przedsiębiorstwo inwestorowi branżowemu za cenę uwzględniającą wartość kontraktów i know-how. Pracownicy zachowują zatrudnienie na podstawie art. 231 Kodeksu pracy – nabywca przejmuje ich z mocy prawa.

Scenariusz 2 – spółka IT z wartościami niematerialnymi. Firma technologiczna z Wrocławia posiada oprogramowanie, bazę klientów i umowy SaaS, ale straciła płynność po odejściu kluczowego inwestora. Aktywa materialne są niemal zerowe. W zwykłej upadłości masa upadłości jest minimalna. Pre-pack pozwala sprzedać przedsiębiorstwo jako całość – z licencjami, umowami i marką – za cenę wielokrotnie wyższą niż wartość sprzętu. Kwestie podatkowe związane z przejęciem praw IP warto skonsultować z doradcą podatkowym, zwłaszcza w zakresie prawa podatkowego w Polsce.

Scenariusz 3 – zagraniczny inwestor przejmujący polską spółkę. Dla inwestora z Niemiec lub Czech wchodzącego na rynek polski pre-pack to ścieżka przejęcia działającego biznesu wolnego od długów poprzedniego właściciela. Transakcja wymaga koordynacji z polskim sądem upadłościowym i może rodzić pytania o jurysdykcję w kontekście unijnego rozporządzenia o postępowaniu upadłościowym (Rozporządzenie UE 2015/848). Inwestor powinien zrozumieć etapy polskiego postępowania upadłościowego, zanim złoży ofertę zakupu.

We wszystkich trzech scenariuszach wspólny jest jeden warunek: nabywca musi być zidentyfikowany przed złożeniem wniosku do sądu. To wymaga od zarządu dłużnika odwagi działania w momencie, gdy sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna.

Często zadawane pytania

P: Czy pre-pack chroni zarząd przed odpowiedzialnością osobistą za długi spółki?

O: Pre-pack sam w sobie nie jest obroną przed odpowiedzialnością z artykułu 299 paragraf 1 Kodeksu spółek handlowych. Obroną jest terminowe złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości – w ciągu 30 dni od powstania stanu niewypłacalności, zgodnie z artykułem 21 ustęp 1 Prawa upadłościowego. Jeśli wniosek o pre-pack zostanie złożony w tym terminie, zarząd ma szansę wykazać przesłankę egzoneracyjną. Spóźniony wniosek – nawet zakończony sukcesem transakcyjnym – nie eliminuje ryzyka odpowiedzialności osobistej.

P: Czy nabywca w pre-packu przejmuje długi dłużnika?

O: Nie – i to jest jedna z głównych zalet tej procedury. Nabywca w pre-packu przejmuje przedsiębiorstwo lub jego zorganizowaną część wolną od zobowiązań dłużnika. Długi pozostają w masie upadłości i są spłacane z ceny uzyskanej ze sprzedaży. To zasadnicza różnica w porównaniu z klasycznym przejęciem zadłużonej spółki przez zakup udziałów lub akcji, gdzie nabywca wchodzi w sytuację prawną dłużnika.

P: Ile trwa pre-pack w Polsce i od czego zależy termin?

O: Przy sprawnej organizacji całość – od zaangażowania doradcy do zamknięcia transakcji – trwa od 8 do 24 tygodni. Kluczowe zmienne to: szybkość sporządzenia opisu i oszacowania, obłożenie sądu upadłościowego, kompletność dokumentacji i brak sprzeciwu wierzycieli. Sądy w dużych miastach (Warszawa, Kraków, Wrocław) rozpatrują wnioski szybciej niż sądy w mniejszych okręgach. Niepełna dokumentacja potrafi wydłużyć postępowanie o 6–8 tygodni.

Konkretna sytuacja Państwa firmy wymaga oceny, czy pre-pack jest realną opcją – zanim 30-dniowy termin z Prawa upadłościowego upłynie bezpowrotnie. Każdy tydzień zwłoki zawęża dostępne ścieżki i zwiększa ryzyko osobistej odpowiedzialności zarządu.

Jeśli Państwa spółka traci płynność lub stoi przed decyzją o złożeniu wniosku upadłościowego – przeprowadzimy analizę dostępności pre-packu, ocenimy dokumentację i wskażemy optymalny harmonogram działań: info@kordeckipartners.com.

KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do restrukturyzacji i postępowań upadłościowych. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.

Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.