Spółka technologiczna z Mazowsza wygrała spór handlowy o zapłatę – sąd zasądził całą dochodzoną kwotę. Radość trwała krótko. Okazało się, że koszty procesu zostały rozliczone w sposób, którego zarząd się nie spodziewał: część opłat sądowych przepadła, wynagrodzenie pełnomocnika zasądzono według stawek minimalnych, a nie faktycznie poniesionych. Efekt? Kilkadziesiąt tysięcy złotych „wyparowało" mimo wygranej.

Zwrot kosztów w polskim postępowaniu cywilnym reguluje przede wszystkim Kodeks postępowania cywilnego (k.p.c.) – zasadniczo art. 98–110 k.p.c. Podstawowa reguła jest prosta: strona przegrywająca zwraca koszty stronie wygrywającej. W praktyce jednak zasada ta doznaje licznych wyjątków, a wysokość zasądzanych kosztów zależy od opłat sądowych, stawek rozporządzenia o wynagrodzeniach pełnomocników oraz decyzji procesowych podejmowanych przez strony na każdym etapie sprawy.

Ten przewodnik wyjaśnia, jak działa system zwrotu kosztów, jakie pułapki czyhają na strony sporu, jak planować budżet procesowy i co zrobić, gdy wyrok w kwestii kosztów jest niekorzystny. Dotyczy to zarówno sporów przed sądami powszechnymi, jak i postępowań przed Krajową Izbą Odwoławczą (KIO) czy w arbitrażu.

Jak działa podstawowa zasada odpowiedzialności za koszty procesu?

Zasada odpowiedzialności za wynik sprawy to fundament całego systemu. Strona przegrywająca zwraca przeciwnikowi poniesione przez niego koszty – opłatę sądową, wynagrodzenie pełnomocnika i wydatki. Brzmi to jasno, ale diabeł tkwi w szczegółach. Sąd zasądza wynagrodzenie pełnomocnika według stawek rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, nie według faktycznej umowy z kancelarią. Jeśli Państwa spółka zapłaciła adwokatowi 80 000 zł, a stawka minimalna przy tej wartości przedmiotu sporu wynosi 10 800 zł – odzyskacie właśnie tę kwotę, nie więcej.

Opłata sądowa w sprawach majątkowych wynosi 5% wartości przedmiotu sporu (art. 13 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Przy roszczeniu 1 000 000 zł to 50 000 zł – i ta kwota podlega zwrotowi przy pełnej wygranej. Przy częściowym wygranym sąd stosuje zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów lub wzajemnego zniesienia. Wybór między tymi opcjami należy do sądu i bywa nieprzewidywalny.

W praktyce – wiele firm o tym zapomina – koszty zastępstwa procesowego w sprawach o wartości powyżej 200 000 zł oscylują między 10 800 zł a 25 000 zł przy stawkach minimalnych. Sąd może podwyższyć tę kwotę, jeśli sprawa była wyjątkowo skomplikowana lub wymagała ponadstandardowego nakładu pracy. Wniosek o podwyższenie stawki trzeba jednak złożyć i uzasadnić – sąd nie robi tego z urzędu.

Instytucje procesowe, takie jak Sąd Najwyższy (SN) czy Naczelny Sąd Administracyjny (NSA), stosują te zasady odpowiednio w postępowaniach kasacyjnych i administracyjnych. Warto o tym pamiętać już na etapie oceny opłacalności wniesienia kasacji – opłata od skargi kasacyjnej może wynieść nawet 25 000 zł, a jej zwrot zależy od wyniku.

Jakie wydatki wchodzą w skład kosztów procesu i co można odzyskać?

Koszty procesu to nie tylko opłata sądowa i wynagrodzenie pełnomocnika. Katalog jest szerszy. Obejmuje koszty stawiennictwa stron i świadków, wynagrodzenie biegłych, koszty oględzin oraz koszty mediacji, jeśli strony z niej skorzystały. Każdy z tych elementów podlega osobnym zasadom zwrotu – i każdy może stać się źródłem niespodzianek.

Wynagrodzenie biegłego to szczególna kategoria. Sąd zaliczkuje tę kwotę ze środków strony, która wnioskowała o dowód z opinii. Przy skomplikowanych sprawach budowlanych lub technologicznych koszt jednej opinii może przekroczyć 30 000 zł. Przy wygranej – kwota ta wchodzi do rozliczenia kosztów. Przy przegranej – przepada. Kancelaria procesowa powinna zatem ocenić, czy dowód z opinii biegłego jest niezbędny, czy tylko wygodny.

Koszty mediacji zasądzane są rzadko – tylko wtedy, gdy druga strona odmówiła mediacji bez uzasadnienia. Sąd może wówczas nałożyć na nią koszty mediacji niezależnie od wyniku sporu. To mechanizm mobilizujący do ugodowego rozwiązywania sporów, ale w praktyce rzadko stosowany przez sądy z własnej inicjatywy.

  • Opłata sądowa: 5% wartości przedmiotu sporu (max 200 000 zł w sprawach majątkowych)
  • Wynagrodzenie pełnomocnika: według stawek rozporządzenia, nie umowy z klientem
  • Wynagrodzenie biegłego: zaliczkowane przez wnioskującą stronę, zwracane przy wygranej
  • Koszty stawiennictwa świadków: dojazd, utracony zarobek – dokumentowane i limitowane
  • Koszty tłumaczeń i korespondencji: wyłącznie udokumentowane i niezbędne

W sprawach z elementem transgranicznym – na przykład gdy kontrahentem jest spółka z Niemiec lub Ukrainy – mogą pojawić się koszty tłumaczeń przysięgłych. Te koszty wchodzą do rozliczenia, ale wymagają precyzyjnej dokumentacji. Brak faktur lub rachunków oznacza, że sąd pominie daną pozycję przy orzekaniu o kosztach.

Weronika Kasprzak z KORDECKI & Partners rekomenduje prowadzenie rejestru kosztów od pierwszego dnia sporu. Każda faktura, każde potwierdzenie przelewu, każde zlecenie tłumaczenia – to materiał do wniosku o zwrot kosztów składanego na ostatniej rozprawie.

Jeśli Państwa spółka prowadzi spory transgraniczne lub korzysta z mechanizmów ochrony własności intelektualnej i technologii, warto z wyprzedzeniem ustalić, które koszty będą dokumentowane na potrzeby ewentualnego zwrotu.

Zasada stosunkowego rozdzielenia kosztów – kiedy wygranie „częściowe" boli finansowo?

Częściowa wygrana to pułapka, w którą wpada wielu powodów. Sąd zasądził 600 000 zł z dochodzonego 1 000 000 zł? Wygraliście 60% sporu. Koszty zostaną rozliczone proporcjonalnie – 60% kosztów powoda pokryje pozwany, 40% kosztów pozwanego pokryje powód. Przy dużych sprawach ta arytmetyka potrafi zaskoczyć.

Przykład: firma budowlana z Małopolski dochodziła 800 000 zł tytułem robót dodatkowych. Sąd zasądził 480 000 zł (60%). Opłata sądowa wyniosła 40 000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika po obu stronach – po 14 400 zł. Przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów powód odzyskał 60% × 40 000 zł = 24 000 zł opłaty i 60% × 14 400 zł = 8 640 zł kosztów zastępstwa. Jednocześnie musiał pokryć 40% kosztów pozwanego, czyli 5 760 zł. Bilans kosztowy był znacznie gorszy, niż wynikało z prostego przeliczenia wygranego procentu.

Alternatywą dla stosunkowego rozdzielenia jest wzajemne zniesienie kosztów. Sąd stosuje je, gdy wynik jest zbliżony do remisu lub gdy sprawa dotyczyła skomplikowanych kwestii ocennych. Zniesienie kosztów oznacza, że każda strona ponosi własne koszty – dla strony, która miała wyższe wydatki, to rozwiązanie niekorzystne.

Aby uniknąć tej pułapki, warto rozważyć ugodę przed wydaniem wyroku. Ugoda sądowa zawarta przed zamknięciem rozprawy uprawnia do zwrotu połowy uiszczonej opłaty sądowej. To realna oszczędność przy wartości przedmiotu sporu powyżej 200 000 zł.

Zabezpieczenie roszczeń a koszty – jak nie stracić na zabezpieczeniu?

Zabezpieczenie roszczeń na podstawie art. 730 k.p.c. to potężne narzędzie. Pozwala zamrozić aktywa dłużnika jeszcze przed wydaniem wyroku, zapewniając realną egzekwowalność przyszłego orzeczenia. Koszty udzielenia zabezpieczenia – opłata od wniosku wynosi 100 zł w postępowaniu zabezpieczającym – są pozornie niskie. Problem pojawia się, gdy zabezpieczenie zostaje uchylone lub gdy powód przegrywa sprawę.

Jeśli sąd udzielił zabezpieczenia, a następnie powód przegrał spór, obowiązany może żądać naprawienia szkody wyrządzonej wykonaniem zabezpieczenia. To odpowiedzialność odszkodowawcza, nie tylko kosztowa. Firma z Podkarpacia, która w 2024 r. utraciła kontrakt z powodu błędnie udzielonego zabezpieczenia na jej rachunkach bankowych, dochodzi od powoda odszkodowania przekraczającego wartość pierwotnego sporu.

Zabezpieczenie w sprawach sankcyjnych – zwłaszcza gdy kontrahent figuruje na liście sankcyjnej w związku z ustawą z 15 kwietnia 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę – wymaga szczególnej ostrożności. Koszty postępowania zabezpieczającego mogą być znaczące, a ich zwrot niepewny. Więcej o polskiej ustawie sankcyjnej i jej konsekwencjach znajdą Państwo w analizie polskiej ustawy sankcyjnej 2022.

W postępowaniach arbitrażowych zasady zabezpieczenia różnią się od sądowych. Zapis na sąd polubowny (art. 1154 k.p.c.) musi być sporządzony na piśmie – to warunek jego ważności. Trybunał arbitrażowy może udzielić zabezpieczenia, ale egzekucja takiego postanowienia wymaga już interwencji sądu powszechnego. Koszty tej procedury wchodzą do ogólnego rachunku kosztów arbitrażu, który bywa znacznie wyższy niż w postępowaniu przed sądem powszechnym.

Uważamy, że bezpieczniejszym rozwiązaniem jest złożenie wniosku o zabezpieczenie dopiero po dokładnej analizie ryzyka procesowego. Wniosek złożony pochopnie może obrócić się przeciwko wnioskodawcy zarówno finansowo, jak i wizerunkowo.

Konkretna sytuacja Państwa firmy w zakresie zabezpieczenia roszczeń wymaga oceny przed złożeniem wniosku. Błędna decyzja na tym etapie jest nieodwracalna – uchylone zabezpieczenie otwiera drogę do roszczeń odszkodowawczych ze strony przeciwnika procesowego.

Jeśli Państwa spółka rozważa wniosek o zabezpieczenie lub mierzy się z zarzutem nadużycia instytucji zabezpieczenia – przeprowadzimy analizę ryzyka i przygotujemy strategię: info@kordeckipartners.com.

Postępowanie przed KIO i arbitraż – jak rozliczane są koszty w alternatywnych ścieżkach?

Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) rządzi się własnymi zasadami kosztowymi. Odwołanie do KIO należy wnieść w terminie 10 dni od dnia przesłania informacji o czynności zamawiającego. Opłata od odwołania zależy od wartości zamówienia i może sięgać 30 000 zł przy największych kontraktach. Przy wygranej – opłata wraca do odwołującego, a KIO może zasądzić koszty wynagrodzenia pełnomocnika do kwoty określonej w przepisach.

Arbitraż to inna kategoria kosztowa. Opłaty rejestracyjne i arbitrażowe w Sądzie Arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej (SA KIG) dla sprawy o wartości 2 000 000 zł wynoszą kilkadziesiąt tysięcy złotych. Do tego dochodzi wynagrodzenie arbitrów – przy trzech arbitrach może to być kwota rzędu 100 000–200 000 zł lub wyższa. Koszty arbitrażu są z reguły wyższe niż postępowania sądowego, ale szybkość i poufność procedury uzasadniają ten wydatek w sporach korporacyjnych.

Zasada zwrotu kosztów w arbitrażu jest zbliżona do sądowej – strona przegrywająca zwraca koszty wygrywającej. Trybunał ma jednak znacznie szerszą swobodę w ustalaniu wysokości zasądzanych kwot. Może zasądzić faktycznie poniesione koszty zastępstwa procesowego, nie tylko stawki minimalne. To zasadnicza różnica w stosunku do postępowania przed sądem powszechnym. Dla spółki, która poniosła wysokie koszty obsługi prawnej, arbitraż może być korzystniejszy z perspektywy odzyskania tych wydatków.

Spory sądowe z elementem transgranicznym podlegają rozporządzeniu Bruksela I bis (Rozporządzenie UE 1215/2012), które zapewnia automatyczne uznanie orzeczeń sądów UE bez potrzeby exequatur. Oznacza to, że wyrok polskiego sądu zasądzający koszty jest wykonalny w Niemczech czy Francji bez dodatkowego postępowania. To istotna zaleta dla polskich wierzycieli dochodzących należności od europejskich kontrahentów.

Lista kontrolna: co przygotować, by skutecznie dochodzić zwrotu kosztów?

Skuteczne dochodzenie zwrotu kosztów wymaga przygotowania dokumentacji od pierwszego dnia sporu. Sądy oddalają wnioski o zwrot kosztów, które nie są poparte dowodami. Poniższa lista kontrolna obejmuje minimum, które każda strona powinna zebrać przed złożeniem spisu kosztów.

  • Faktury VAT lub rachunki za usługi prawne – z opisem czynności i datą wystawienia
  • Potwierdzenia uiszczenia opłat sądowych i skarbowych – wydruki z systemu e-płatności lub potwierdzenia przelewów
  • Dokumentacja kosztów biegłych – postanowienia sądu o przyznaniu wynagrodzenia i dowody wypłaty
  • Koszty tłumaczeń – faktury od tłumaczy przysięgłych z opisem przetłumaczonych dokumentów
  • Koszty stawiennictwa – bilety, rachunki hotelowe, zaświadczenia o utracie zarobku przez świadków

Spis kosztów należy złożyć najpóźniej przed zamknięciem rozprawy. Złożony po zamknięciu – nie będzie uwzględniony. To jedna z najczęstszych przyczyn utraty prawa do zwrotu kosztów, mimo wygranego sporu. Kancelaria procesowa powinna pilnować tego terminu z wyprzedzeniem, nie reaktywnie.

W sprawach wieloinstancyjnych – gdy spór toczy się przed sądem pierwszej instancji, apelacyjnym i ewentualnie przed Sądem Najwyższym – koszty rozliczane są odrębnie na każdym etapie. Wygranie apelacji nie oznacza automatycznego zwrotu kosztów całego postępowania. Trzeba o to wnioskować na każdym szczeblu.

Dla przedsiębiorstw prowadzących spory równolegle w kilku jurysdykcjach – na przykład w Polsce i na Ukrainie – koordynacja dokumentacji kosztowej między kancelariami jest szczególnie istotna. Brak spójności może prowadzić do podwójnego liczenia tych samych wydatków lub ich pominięcia w obu postępowaniach.

Konkretna sytuacja Państwa firmy w zakresie zwrotu kosztów procesowych może wymagać analizy całego łańcucha postępowań. Pominięcie jednego etapu zamyka drogę do odzyskania poniesionych wydatków – i to w sposób nieodwracalny.

Jeśli Państwa spółka prowadzi spór sądowy lub arbitrażowy i chce zoptymalizować szanse na pełny zwrot kosztów – umów spotkanie z zespołem sporów sądowych: info@kordeckipartners.com.

Często zadawane pytania

P: Czy mogę odzyskać faktycznie zapłacone wynagrodzenie adwokata, jeśli było wyższe niż stawki minimalne?

O: Co do zasady – nie. Sądy powszechne zasądzają koszty zastępstwa procesowego według stawek określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości, niezależnie od faktycznej umowy między klientem a pełnomocnikiem. Wyjątkiem jest arbitraż, gdzie trybunał może zasądzić faktycznie poniesione koszty obsługi prawnej. W postępowaniu sądowym można wnioskować o podwyższenie stawki ze względu na szczególną zawiłość sprawy, ale sąd nie jest tym związany. Warto złożyć taki wniosek pisemnie i go uzasadnić.

P: Co się dzieje z kosztami, jeśli sprawa kończy się ugodą sądową?

O: Ugoda sądowa zawarta przed zamknięciem rozprawy uprawnia powoda do zwrotu połowy uiszczonej opłaty sądowej. Kwestia kosztów zastępstwa procesowego zależy od treści ugody – strony mogą postanowić, że każda ponosi własne koszty, lub ustalić podział według własnego uznania. Sąd zatwierdza ugodę i jednocześnie orzeka o zwrocie połowy opłaty. To realna korzyść finansowa, która powinna być brana pod uwagę przy kalkulacji opłacalności ugody.

P: Ile czasu mam na złożenie zażalenia na postanowienie o kosztach?

O: Zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w wyroku wnosi się w terminie tygodniowym od doręczenia wyroku z uzasadnieniem lub od ogłoszenia postanowienia. Jeśli strona nie złożyła wniosku o uzasadnienie wyroku, termin biegnie od doręczenia samego wyroku. Zażalenie na postanowienie o kosztach nie wstrzymuje wykonania wyroku w zakresie meritum. Warto pamiętać, że zażalenie na koszty jest odrębnym środkiem zaskarżenia – można je wnieść nawet wtedy, gdy nie kwestionuje się rozstrzygnięcia głównego.

KORDECKI & Partners to kancelaria prawna z siedzibą w Warszawie i Krakowie, doradzająca klientom biznesowym w 30 jurysdykcjach. Zespół łączy doświadczenie w prawie polskim i międzynarodowym z praktycznym podejściem do sporów sądowych, arbitrażu i postępowań przed KIO. Pracujemy z polskimi przedsiębiorcami, inwestorami zagranicznymi i działami prawnymi korporacji. Prowadzimy sprawy z elementem transgranicznym, w tym z zastosowaniem przepisów sankcyjnych i regulacji unijnych. W sprawie Państwa sytuacji: info@kordeckipartners.com.

Zespół sporów sądowych KORDECKI & Partners reprezentuje klientów przed sądami powszechnymi wszystkich instancji, Sądem Najwyższym, Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz w postępowaniach arbitrażowych. Doradzamy również w zakresie ochrony własności intelektualnej i technologii w kontekście sporów o naruszenie praw IP.

Weronika Kasprzak specjalizuje się w sporach sądowych, arbitrażu i prawie sankcyjnym.

Zastrzeżenie: Niniejsza publikacja służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady prawnej. Informacje zawarte w materiale nie powinny być traktowane jako substytut profesjonalnej porady prawnej dostosowanej do konkretnych okoliczności. KORDECKI & Partners nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte lub zaniechane na podstawie treści tego materiału. W sprawie porady dotyczącej Państwa konkretnej sytuacji prosimy o kontakt: info@kordeckipartners.com.